Dziękuję Ci Panie
że dałeś mi
na stare lata
dar zdumiewania się
że kiedy dotykam drzewa
rosnącego pod moim oknem
nie mówię
no cóż to tylko pospolity kasztan
lecz szepczę w zachwycie
to cud
na stare lata
dar zdumiewania się
że kiedy dotykam drzewa
rosnącego pod moim oknem
nie mówię
no cóż to tylko pospolity kasztan
lecz szepczę w zachwycie
to cud
a gdy zbliża się do mnie
mała dziewczynka
nie stwierdzam
to przecież tylko zwyczajne dziecko
moja wnuczka
lecz myślę zdumiona
to cud
nie stwierdzam
to przecież tylko zwyczajne dziecko
moja wnuczka
lecz myślę zdumiona
to cud
Pragnęłabym
abym patrząc w lustrze na siebie
starzejącą się kobietę
której tak często nie lubię
mogła powiedzieć z radością
abym patrząc w lustrze na siebie
starzejącą się kobietę
której tak często nie lubię
mogła powiedzieć z radością
to cud że jestem
Małgorzata Hillar
Zgadza się...
OdpowiedzUsuńcoraz częściej zauważam wokół siebie cuda -
w naturze, w dzieciach, w zwierzętach
i jestem wdzięczny... chyba jednak Naturze, że pozwoliła mi
tego doświadczyć.
Ale w lustro patrzę tylko gdy to konieczne i nie mam żadnych refleksji...
poza optyczną
I ja Panie dziękuję Ci za to...
OdpowiedzUsuńJa tez odczuwam wdzięczność, ale komu dziękować?
OdpowiedzUsuńHillar- ukochana poetka mojej młodości.
OdpowiedzUsuńNajwiększym cudem jest nasz Wszechświat, którego jesteśmy częścią, tylko kto jest jego twórcą - nie wiem i czy należy mu dziękować - nie wiem. Za chwile szczęścia, olśnienia - tak, a za Zło?
OdpowiedzUsuń