A nadzieja znów wstąpi w nas.
Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie.
I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.
Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie.
I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii
Piękna i jakże mi teraz bliska kolęda...
OdpowiedzUsuńPrzepiękna ... i mnie też bardzo bliska kolęda...
OdpowiedzUsuńLubię słuchać i śpiewać ten utwór w każde święta!
OdpowiedzUsuńPiękna, ciepła, wzruszająca…
OdpowiedzUsuńWiersz, który nadaje głębszy sens tradycji pustego miejsca przy stole. To nie tylko nakrycie dla wędrowca, ale przestrzeń dla pamięci o tych, których cienie wciąż są z nami. Piękne przesłanie.
OdpowiedzUsuń