Więc mnie opuszczasz?
Więc cię opuściłam?
Złączeni
już osobniejemy?
Nasze ciała przywołują się.
Jeszcze nie wiedzą
Złączeni
już osobniejemy?
Nasze ciała przywołują się.
Jeszcze nie wiedzą
że już prawie nie bywamy u siebie.
Ale coś przecież we mnie pozostało
z twego patrzenia
coś z mojego w tobie
czemu się jeszcze cofasz o słowo?
Zostanę obok.
Więc tak pójdziemy
— nie serce w sercu —
lecz ramię w ramię
noga za nogą?
Pozostaniemy z sobą
na pamięć?
Pojąć nie mogę!
z twego patrzenia
coś z mojego w tobie
czemu się jeszcze cofasz o słowo?
Zostanę obok.
Więc tak pójdziemy
— nie serce w sercu —
lecz ramię w ramię
noga za nogą?
Pozostaniemy z sobą
na pamięć?
Pojąć nie mogę!
Urszula Kozioł.
Tak bardzo się cieszę że Urszula Kozioł otrzymała nagrodę Nike, że ją wreszcie doceniono...
OdpowiedzUsuńA ten wiersz to taka - w pewnym stopniu - historia miłości, której już nie ma... ale jednak ciągle jest...
Z każdej miłości coś w nas pozostaje..... mawet wraca..... w innej już postaci.... może być głębsza, dojrzalsza.
UsuńMiłego dnia Stokrotkp.
Piękny i prawdziwy, ileż to razy zastanawiamy się, ile miłości w nas zostało...
OdpowiedzUsuńBywa, że to co zostało uwiera nas do końca życia.
UsuńPozdrawiam słonecznie.... u nas od rana piękna pogoda, a we mnie siedzą jeszcze resztki upadku.