więcej czułości
dla listków struchlałych
na zziębniętej tarninie
dla chwili z psem
z kwitnącym bzem
dla wszelkiego przelotnego zdarzenia
więcej uczucia
dla kropli ciszy
niech napełni cię sobą pochłonie
nachyl się
nad jej źródełkiem
zaczerpnij w dłonie
powstrzymaj życie
niebieskich chwil
szalone obroty
otwórz n a c h w i l ę oczy
to może twa
jedyna wieczność
którą przeoczysz
bo mijamy chwile potrącamy
ślepo biegnąc przed siebie
i one nas potrącą odbiegną
nie przygarną w potrzebie
Spotkania same wpadają...
jedyna wieczność
którą przeoczysz
bo mijamy chwile potrącamy
ślepo biegnąc przed siebie
i one nas potrącą odbiegną
nie przygarną w potrzebie
Spotkania same wpadają...
- Józef Baran
5 komentarzy:
Poetyckie lekarstwo na pośpiech. Szczególnie porusza mnie ta przestroga z końcówki. Jeśli będziemy ślepo biec przed siebie, chwile w końcu też nas potrącą i odbiegną, nie dając nam oparcia. Trzeba uczyć się tej czułości do świata i do drugiego człowieka każdego dnia.
Masz rację Marku .... takie są prawa Natury.
Odpowiem Ci fragmentem wiersza Tetmajera:
" Kto zawsze tylko żył w pustyni...
niechaj nikogo ten nie wini,
że nie podniosą się rozpacze
i tylko nad nim kruk zakracze.
Kto się nie imał ludzi sprawy
ani się wcielał w ból ich krwawy,
niech nie narzeka ten spod ziemi,
że ludzie nad nimi idą niemi. "
Każda chwila warta jest zauważenia, każdy drobiazg, bo z nich składa się życie.
Mądrze napisane.
Prześlij komentarz