Etykiety

wtorek, 16 czerwca 2026

Stanisław Barańczak - Braki, odrzuty, produkty zastępcze



mal. Edward Munch.





 Więc to już zawsze tak, już zawsze zamiast
gwiazdy pierwszej świetności dorsz drugiej świeżości,
więc zawsze ziemia sztucznym miodem, rozwodnionym
mlekiem będzie płynęła, a w księdze przeznaczeń,
odbitej na papierze piątej klasy, zawsze
gdzieś w środku będzie brakować arkusza?





Więc to już zawsze, tak jak zawsze. Zamiast
ostatecznej jasności i pierwszej jakości
przed oczami wciąż będą paczące się drzwi
z obluzowaną klamką, a nie rajskie wrota.

Objadając się śpiesznie przy chwiejnym stoliku
przecenionym bigosem, jakże tu wyszeptać:
Więc to już. Zawsze tak. Już zawsze zamiast
wołać: Chcę żyć jak człowiek, szukać dziury w całym
niebie, jakie ci dano - będziesz żył jak człowiek,
czyli: patrząc przez palce, przymykając oczy.

Dziury w niebie nie będzie, gdy zaczniesz tak żyć.
I przyciasna korona z głowy ci nie spadnie.
Więc to już nigdy? Tak, już nigdy. Zamiast
prowizorki, tandety, trzeciej kategorii
nie nastanie świat świetny, świetlisty i świeży.

Bo skąd zresztą wiadomo, że ten świat gdziekolwiek
jaśnieje, skoro nigdy nikt nie odpowiada
za ukryte usterki. Ani na wołanie.

Stanisław Barańczak

6 komentarzy:

BBM pisze...

Przygnębiający wiersz. Ale prawda- zawsze chcielibyśmy więcej i lepiej, i zawsze jest niedosyt.

ClaudiaMorningstar pisze...

Apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Stokrotka pisze...

Ten wiersz to wołanie o pomoc...

jotka pisze...

Odczytuję sprzeciw wobec bylejakości życia i postepowania, wobec godzenia się na namiastki i erzace...

Lech pisze...

Świetny wiersz - sama prawda...
Mnie nawet nie przygnębia... no bo właśnie tak jest.

donka pisze...

Wiersz pisany przez Stanislawa Barańczaka w latach 70-ch,. Jego poezja była wtedy objęta zakazem druku. Utwór jest oczywiście metaforą z ukrytym przekazem. Żylam w tych czasach - oferowano wtedy społeczeństwu namiastki zamiast prawdziwego życia i wolności.. Produkt zastępczy. - zawsze jednak aktualny.w każdych czasach.

DOBRANOC.