Mieć osiemnaście lat
i kilkadziesiąt dni,
to widzieć stary świat
jak wielki plac do gry.
.Mieć nazbyt wiele rąk
i parę chudych nóg,
przeciskać się przez tłok,
przewracać się o próg.
i parę chudych nóg,
przeciskać się przez tłok,
przewracać się o próg.
Ach, jak to trudno, trudno jak
mieć na wiosnę tyle, tyle dróg,
tych prostych dróg, tych krętych dróg,
a przy drogach - mak, a przy drogach - głóg.
Mieć osiemnaście lat,
w rozmowie głupstwa pleść.
Lub nie mieć żadnych wad
i milczeć w kącie gdzieś.
w rozmowie głupstwa pleść.
Lub nie mieć żadnych wad
i milczeć w kącie gdzieś.
Ach, każdy w końcu zacznie śnić,
żeby już dorosłym wreszcie być,
bo trudno tak mieć zawsze osiemnaście lat,
bo to trudno tak, bo to trudno tak,
bo to trudno tak.
Agnieszka Osiecka
4 komentarze:
Tak, najpierw chcemy być dorośli, później jednak młodsi, ale z doświadczeniem życiowym...
Do każdego okresu życia przypisany jest pewien trud, nie tylko do lat młodości. Tyle, że każdy okres jest inny, inaczej trudny.
Agnieszka Osiecka: przypomina nam to Matyldo:
"Ach, jak to trudno, trudno jak
mieć chude osiemnaście lat
i ruszać w świat - trudny tak......
Bardzo lubię ten wiersz.
Dobranoc.
Prześlij komentarz