Etykiety

środa, 16 września 2026

Franciszka Arnsztajnowa - Jesienią



Wiosno, gdzieś się podziała? Łąko, lesie, błonie,
Gdzie wasze złoto, szkarłat, szmaragdy, bławaty?
Ogrodzie, gdzie twe lilie, gdzie jaśminu kwiaty?
Serce, gdzie żar miłości, co gorzał w twym łonie?
 
Nim słońce zajdzie... patrz, już na zachodzie płonie,
Luba, raz jeszcze białe, powiewne włóż szaty,
Dłoń swą drobną złóż w mojej, jak ongi, przed laty.
Róże mrą... ja ostatnią uwieńczę twe skronie.





O lipo, przyjaciółko! jak za dni młodości
U stóp twoich siądziemy, może znów zanuci
Jaki ptak nam pieśń rzewną i wiosna zagości
W naszych sercach, i miłość... Lipo, powiedz, wróci?
 

O powiedz!... Wiatr gałęzie poruszył lipowe
I garść liści pożółkłych rzucił mi na głowę.

Franciszka Arnsztajnowa.

 

2 komentarze:

BBM pisze...

Żal za mijającym latem, żal za mijającym czasem…

jotka pisze...

Jak pięknie i jak różnorodnie można pisać o jesieni!