Ostatnio droga
Matuś, ka ześ posła
w ciemnom nocke w droge,
tam kaś się wybrała
pomóc ci ni moge.
w ciemnom nocke w droge,
tam kaś się wybrała
pomóc ci ni moge.
Ni mogłaś iść za dnia,
kie słonecko wschodzi,
wtoz to od nojblizsych
w taki cas odchodzi?
Cym ci mom przyświecić,
cobyś nie zbłądziła,
nie fce byś o ciernie
nogi pokrwawiła.
Panienko nojświętso
wyjdź ze światłem w droge,
podtrzymoj matusie,
tam ka jo ni moge.
wyjdź ze światłem w droge,
podtrzymoj matusie,
tam ka jo ni moge.
Pokusa
Musis se ty Boze mieć góralskom duse,
bo kany jo z chałpy na ślaki wyruse
tam widze jak Twojom rękom malowane
te nojgłębse jary przed ludźmi schowane,
te źleby, te smreki wierchowom siumiące,
te bystre siklawy twarde skały rwiące...
Musis se Ty Boze mieć góralskom duse,
skoroś stworzył syćkim tatrzańskom pokuse.
Izabela Zając.
3 komentarze:
Piękne, prawdziwe, szczere- prosto z serca!
Piękne... a "Ostatnia droga" ściska serce...
Poezja i sztuka często towarzyszy ludziom, bez względu na region i status społeczny...
Prześlij komentarz