jest przewidująca
taka co grób zamawia wciąż na dwie osoby
niedokładna jak uczeń co czyta po łebkach
jest cienka jak opłatek bo wewnątrz wzruszenie
jest miłość wariatka egoistka gapa
jest miłość co była ciałem a stała się duchem
| HANS MEMLING - fragment tryptyku "Sąd Ostateczny" |
NIEUCHRONNOŚĆ........
"co nie do pomyślenia
jest do pomyślenia"
W. Szymborska "Jarmark cudów"
Wszystko co jest do pomyślenia
staje się prędzej czy później
jakby maszynę świata
napędzała nasza wyobraźnia
Badanie głębin mórz i kosmosu
nieziemskie cuda techniki
wymyślono zanim mogły stać się naprawdę
Piekielne ognie krematoriów
czyśćcowe katusze łagrów
czekały na obrazach Memlinga i Boscha
by ktoś uwolnił je do życia
Wszystko co się zdarza
dzieje się nie bez naszej winy
jakby świat cały dla nas
przez nas stwarzał się nieuchronnie
(z tomiku "Cokolwiek dalej" 1999)
Wójcik Leszek.
Osiemset lat temu, 30 września 1207 roku,na terenie obecnego Afganistanu, przyszedł na świat Celaleddin Rumi, zwany Mevlaną – chyba najsłynniejszy filozof, poeta i mistyk ówczesnej Anatolii. Dziś przyznają się do niego zarówno Turcy, jak i Persowie.
Mawiał : „Po naszej śmierci nie szukajcie naszych cmentarzy! Miejsce naszego spoczynku jest w sercach ludzi”. Jego filozofia miała głęboki humanistyczny sens.
Mevlana Celaleddin Rumi
| Tamara Łempicka |
| Joni Johnson Godsy |
ukaże się twarz Chrystusa?
Żyjemy prędko.
Franciszek Karpiński.
Urodził się w 1741r. w zubożałej rodzinie szlacheckiej - zmarł 16 września 1825r.
Uczył się w kolegium jezuickim w Stanisławowie, a następnie ukończył Uniwersytet Lwowski, gdzie uzyskał tytuł doktora filozofii i teologii. W 1770 wyjechał do Wiednia, by tam dopełnić swą edukację. Po powrocie do kraju wiódł skromne życie ziemianina-dzierżawcy, pracował również jako nauczyciel na dworach magnackich. Sławy doczekał się za życia. Szybko stał się poetą ludowym i narodowym. Jego utwory śpiewano w Rosji, Francji, Czechach i Niemczech. Największą sławę przyniosła mu sielanka "Laura i Filon" Niektóre jego pieśni przetrwały do dziś : m.in."Kiedy ranne wstają zorze", "Wszystkie nasze dzienne sprawy" oraz jedna z najpiękniejszych polskich kolęd "Bóg się rodzi".
Nazywano go "poetą serca", "poetą zmysłów", "kochankiem Justyny", lecz mimo wielkich miłosnych uniesień przelewanych na papier, Karpiński nie zaznał szczęścia u boku żadnej z trzech ukochanych Justyn i do końca życia pozostał sam.
| Jean Pierre Norblin de La Gourdaine |
DO MOJEJ PRZYSZŁEJ
| Charles Edouard Deford |
| Elena Kukanova |