Archiwum bloga

środa, 24 sierpnia 2022

CZESŁAW MIŁOSZ - Trwoga.











"Oj­cze, gdzie je­steś! Las ciem­ny, las dzi­ki,
Od bie­gu zwie­rząt ko­ły­szą się chasz­cze,
Tru­ją­cym ogniem bu­cha­ją stor­czy­ki,
Pod nogą cza­ją się wil­cze prze­pa­ście.


Gdzie je­steś, oj­cze! Noc nie ma gra­ni­cy,
Od­tąd już za­wsze ciem­ność bę­dzie trwa­ła.
Bez­dom­ni, z gło­du umrą po­dróż­ni­cy,
Chleb nasz jest gorz­ki, wy­schnię­ty jak ska­ła.

Go­rą­cy od­dech strasz­li­we­go zwie­rza
Zbli­ża się, pro­sto w twa­rze smro­dem zie­je.
Do­kąd od­sze­dłeś, oj­cze, jak ci nie żal
Dzie­ci, w te głu­che za­błą­ka­nych knie­je".

Brak komentarzy: