Archiwum bloga

niedziela, 25 września 2022

JAN BRZECHWA - Lis i jaskółka

 


Na­mó­wił lis ja­skół­kę,
By z nim za­war­ła spół­kę.
"To - rze­cze - pro­ste cał­kiem:
Mam pola pręt z ka­wał­kiem,

Coś na nim za­sa­dzi­my,
A przed na­dej­ściem zimy
Zbie­rze­my plon po­ma­łu,
Pól na pół do podziału

Pani się zna na roli,
Co z dwoj­ga pani woli,
Wierz­choł­ki czy ko­rzon­ki?"

"Wy­zna­ję bez ob­słon­ki,
Że ja wierz­choł­ki wolę."

Lis szyb­ko po­biegł w pole
I za­siał peł­no mar­chwi,
Więc się ja­skół­ka mar­twi:
"Plon każ­dy rol­nik zbie­ra
I na­wet lis prze­che­ra
Na mar­chwi się bo­ga­ci,
A ja mam kupę naci,
Po pro­stu kupę zió­łek
Nie­zdat­nych dla ja­skó­łek.


Ha, wpa­dłam, trud­na rada,
Lecz tyl­ko raz się wpa­da!"
A lis już krą­ży w kół­ko:
"Cóż po­wiesz mi, ja­skół­ko?"

"To po­wiem, że na zmia­nę
Tym ra­zem ja do­sta­nę
Ko­rzon­ki. Co pan na to?"
"Ja na to jak na lato,
Wierz­choł­ki na­wet wolę."


To rze­kł­szy po­biegł w pole
I całą prze­strzeń pu­stą
Ob­sa­dził w mig ka­pu­stą.

W ostat­nim dniu kwar­ta­łu,
Znów przy­szło do po­dzia­łu:
Lis wziął ka­pu­stę całą,
Ja­skół­ce zaś zo­sta­ło
Pięć wią­zek i pół szó­stej
Ko­rzon­ków od ka­pu­sty.

Mó­wią od­tąd ja­skół­ki,
Że nie­do­bre są spół­ki.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Tuwim i Brzechwa to moi ulubieńcy, zarówno ich twórczość dla dzieci, jak i starszych odbiorców.
jotka

donka pisze...

Uciekam do bajek z dzieciństwa.....gdy chcę uciec od rzeczywistości. -