Archiwum bloga

piątek, 16 września 2022

Magda Czapińska - Tam było ci najlepiej

 



Tam było ci najlepiej, wiem
Cicho, ciepło, ciemno
I długo śnił się dobry sen
Że zawsze będziesz ze mną

Tam, moje serce stuku puk
Szeptało ci zaklęcia
A ja czekałam jak na cud
Jak na małego księcia

I wreszcie już mogę cię synku
Zobaczyć, przytulić i dotknąć
Skończyło się długie czekanie
I smutna wśród ludzi samotność

Już taki bezbronny, maleńki
W kołysce splecionej z mych ramion
A jutro się do mnie uśmiechniesz
A kiedyś tam powiesz mi: mamo




Nieraz ci przyjdzie palce gryźć
Z bezsilnej złości szlochać
Więc żebyś synku umiał żyć
Nauczę cię świat kochać

Pokażę ci gwiazdy i wróble
Trawy i żółte motyle
I będziesz tak ładnie się dziwił
I pytań, zadawał mi tyle

Dziś taki bezradny, maleńki
W kołysce splecionej z mych ramion
A jutro mnie mocno obejmiesz
I powiesz mi, nie smuć się mamo


Mal:  Arsen Kurbanov

1 komentarz:

BBM pisze...

Przepiękny, wzruszający wiersz...
A Modlitwę Natana Tenenbauma uważam za perłę człowieczeństwa.