| Michał i Inessa Garmash " |
wysoko na drabinę opartą o słońce…”
Małgorzata Hillar
Powrót
Pan Bóg przegonił chaos ze wszechświata.
Ustalił rodzaje, podzielił gatunki.
Wówczas chaos schronił się w naszym wnętrzu.
I powoli wylewa się z niego, zagarniając świat na nowo.
Małgorzata Hillar
Most zagubienia
Bała się
zwiędłego liścia ciszy
bezwładnego skrzydła nudy
martwej muszli pustki
Lękała się
łoskotu obcych kroków
twardych kamieni oczu
jedwabnej skóry bezmyślności
Drżała
przed ołowianym dzwonem
samotnych godzin
przed szarym mostem
zagubienia
przed czarną studnią
bezradności
Czekała na uśmiech
po którym mogłaby przejść
na drugi brzeg
gdzie jest ciepło
i kwitnie tatarak
Małgorzata Hillar
5 komentarzy:
Piękny wiersz, do zamyślenia.
Genialna poetka, (chyba) nieszczęśliwa kobieta. Każdy jej wiersz to perła…
W wierszu Powrót, świetnie widać jak paradoks rządzi światem...
Kiedyś poezja Małgorzaty Hillar była bardzo znana. Teraz już mniej.
Może dlatego że jest krucha jak porcelana i "stłukła się"...
.......może gdy wspinała sie w stronę słońca wiatr zwiewał powoli jej leciutkie jak piórka wiersze. ....
Prześlij komentarz