Etykiety

środa, 6 maja 2026

HENRYK ZBIERZCHOWSKI - i Jan Twardowski



Dwa różne wiersze, różnych poetów - o tym samym, ale nie tak samo:
 


Henryka Zbierzchowskiego   

Pociecha

Wszystko mój bracie czytam z twoich ócz.
Wiem, co twój spokój niszczy i uśmierca,
Bowiem już dawno odnalazłem klucz
Do twego serca.

Patrzę na ciebie i wiem nie od dziś,
Żeś jakąś krzywdę w duszy wyolbrzymił
I żeś tą krzywdą i serce i myśl
Do dna zadymił.

Wiem, że potrzeba kilka dobrych słów,
A z smugi cienia znów cię wyprowadzę
I z zadymionych okien duszy znów
Obetrę sadzę.

I będziesz dziwił się jak błahe jest
To, co dla ciebie miało tyle treści,
Jak niepotrzebnym był tragiczny gest
I zgrzyt boleści.

Jak łatwo odpadł z piersi twojej głaz,
Jak świat cię cieszy, gdyś już był za światem —
Człowiek zapędza się sam w cierpień las
I jest swym katem.

Henryk Zbierzchowski


I Jana Twardowskiego:

Nic


Jakie to dziwne
tak bola
ło
nie chcia
ło się żyć
a teraz takie niewa
żne
niem
ądre
jak nic.

1 komentarz:

BBM pisze...

To prawda, że człowiek ma tendencję do wyolbrzymiania własnych lęków.