Etykiety

niedziela, 3 maja 2026

MOJA NIEDZIELNA KARTKA Z KALENDARZA.

 






CYPRIAN KAMIL NORWID 
            Moja piosnka  

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba....
Tęskno mi, Panie...

Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą...
Tęskno mi, Panie...


Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie,
"Bądź pochwalony!"
Tęskno mi, Panie...








Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej,
Której już nie wiem, gdzie leży mieszkanie,
Równie niewinnej...
Tęskno mi, Panie...


Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,
Do tych, co mają tak za tak - nie za nie,
Bez światło-cienia...
Tęskno mi, Panie...


Tęskno mi owdzie, gdzie któż o mnie stoi?
I tak być musi, choć się tak nie stanie
Przyjaźni mojej...
Tęskno mi, Panie 

CYPRIAN KAMIL NORWID 


3 komentarze:

jotka pisze...

Dziś już chleba się nie szanuje, ale wiersz świetnie dobrany do majówki!

BBM pisze...

Każdy tęskni do swojej wymarzonej ojczyzny / także w niej będąc /,tyle że tęsknoty się nie pokrywają…🙁

Teresa Czajkowska pisze...

Droga Donko, dziękuję Ci z całego serca za Twój piękny, serdeczny komentarz. Bardzo mnie wzruszył.. A teraz Ty podarowałaś mi Norwida, którego poezję znałam i ceniłam już w szkole średniej… i znowu trafiłaś prosto w serce.
Czytałam „Moją piosnkę” powoli, wers po wersie, i czułam, jak coś we mnie drży. Ta tęsknota Norwida jest tak głęboka, czysta i… tak bardzo polska. Tęsknota nie tylko za krajem, ale za całym tym delikatnym, starym porządkiem rzeczy – za szacunkiem, za prostotą, za „bądź pochwalony”, za niewinnością i za tym, co już prawie niemożliwe do odzyskania. Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie…” – ile w tym zdaniu prawdy i ile bólu. Dziękuję Ci za to, że mi o tym przypomniałaś.
Za to, że w dzisiejszych czasach ktoś jeszcze pamięta, by dzielić się Norwidem. Z wdzięcznością i wzruszeniem, Teresa