Etykiety

piątek, 9 października 2026

Agnieszka Osiecka.


Agnieszka Osiecka.. 

Dziś - 9 października obchodziłaby 90-te urodziny. 

Autorka tekstów do dwóch tysięcy piosenek, które wywarły ogromny wpływ na polską scenę muzyczną i teatralną. Jej twórczość jak mówila "bierze się ze współczucia, ale nie z jakiejś litości, tylko ze współodczuwania świata"

Przypomne dziś kilka jej popularnych, zapewne znanych wszystkim od zawsze utworów .. pytając po staropolsku:   " znacie, znamy, no to posłuchajcie"...... no to poczytajcie! 


CZASEM CHCE SIĘ DO CZŁOWIEKA 

Dozorca bramę otwiera, 
Pacierze senne ktoś gdera, 
Wracają z nocnej zmiany już. 
Na niebie blask porannych zórz, 

Przy kawie samotnej, 
Przy chlebie samotnym marzę... 
Czasem chce się do człowieka, 
Kiedy szczęścia brak, 
Kiedy na nas nikt nie czeka 
Albo byle jak. 

Czasem chce się do człowieka, 
Gdy się jest na dnie, 

Film nie pomaga, 
Książka to blaga, nie, nie, nie! 
Bo nam chce się do człowieka,
 
Knajpy znają nas, 
Musi minąć jakiś czas, 
Musi wyschnąć rzeka, 
Muszą zblednąć sny, 
Wtedy wrócą zwykłe dni. 

Dozorca bramę zamyka, 
Ostatni przechodzień znika, 
Na strychu wielkie pranie schnie, 
Po cichu mysz okruchy je, 
Zasypiam zbyt wcześnie, 
I marzę już we śnie, we śnie...
 
Czasem chce się do człowieka, 
Kiedy szczęścia brak, 
Kiedy na nas nikt nie czeka 
Albo byle jak. 

Czasem chce się do człowieka, 
Gdy się jest na dnie, 
Film nie pomaga, 
Książka to blaga, nie, nie, nie. 

Nie pomoże żaden lekarz 
Ani głupia złość, 
Musi nadejść taki ktoś, 
Kto chce też do człowieka, 
Lepszy jest niż ty, 
I otworzy Tobie drzwi...

Agnieszka Osiecka 


Długie te nasze jesienie.















Pora coś tam ogrodzić, usmażyć,
wynagrodzić, utulić, pomarzyć,
pora wrócić do własnych żon
czernieje klon...

Pora wrócić do dawnych rachunków
tych z gazownią i tych z Panem Bogiem,
pora wrócić do starych frasunków
już mrozy za progiem...

Oj, długie te nasze jesienie
przedpokoje, przedsionki i sienie
przed zimą ostatnie postoje
niepokoje, spokoje...

Czas wyciągnąć obrączki z szuflady,
być gotowym na ważne narady,
pora zioła zaparzyć przed snem
pogwarzyć z psem...

Pora dziecku powiedzieć, że tata
zaprowadzi je znowu do szkoły
wierz mi synku, ty będziesz miał brata
tak mówią Anioły...

Oj, długie te nasze jesienie
przedpokoje, przedsionki i sienie
przed zimą ostatnie postoje
niepokoje , spokoje...

Do spiżarni już pora coś wrzucić
żal wyżalić i smutki wysmucić
na sylwestra wykupić bon
dla żon, dla żon...

A gdy nazbyt zaboli to wszystko,
gdy zapłonie i skromność i pycha,
no to w końcu...do wiosny już blisko
już blisko, do licha...!

oj, krótkie te nasze jesienie
przedpokoje, przedsionki i sienie
przed zimą ostatnie postoje
niepokoje, spokoje...

Agnieszka Osiecka.


Jeżeli jest

Na naszą słabość i biedę, 
niemotę serc i dusz. 
Na to, że nas nie zabiorą 
do lepszych gór i mórz. 
Na czarnych myśli tłok, 
na oczy pełne łez 
lekarstwem miłość bywa. 
Jeżeli miłość jest, 
jeżeli jest możliwa. 

Na ludzką podłość i małość, 
na oschły Boży chłód. 
Na to, że nic się nie stało, 
a zdarzyć miał się cud. 

Na szary mysi strach, 
bliźniego wrogi gest, 
ratunkiem miłość bywa. 
Jeżeli miłość jest, 
jeżeli jest możliwa. 

Tu kukły ludźmi się bawią, 
tu igra z nami czas. 
Tu wielkie młyny nas trawią 
i pył zostaje z nas. 
Na to, że z pyłu pył 
i za początkiem kres 
ratunkiem miłość bywa. 
Jeżeli miłość jest, 
jeżeli jest możliwa. 

Na krajów nędzę i smutek, 
na okazałość państw, 
policję, kłamstwo i nudę, 
potęgę małych draństw. 
Na nocny serca ból, 
że człowiek żył jak pies 
ratunkiem miłość bywa. 
Jeżeli miłość jest, 
jeżeli miłość jest...

Agnieszka Osiecka.

Brak komentarzy: