W zaprzyjaźnionym blogu "Pani od biblioteki" autorka - Jotka zachęca swoich czytelników do podzielenia się wspomnieniami związanymi z posiadanymi starymi fotografiami.
Ponieważ moja odpowiedź nie zmieściłaby sie u Ciebie, nie obraź się więc Jotko, że odpowiem na Twój apel w moim "Świecie poezji" - b. starym zdjęciem z czasów okupacji i wierszem Jana Twardowskiego:
"Stare fotografie"
Tylko fotografie nie liczą się z czasem
pokazują babcię jak chudą dziewczynkę
z wiosną na czerwonych gałęziach wikliny
jej piłkę przed pół wieku i wróble jak liście
jej warkoczyk tak wierny jak anioł prywatny
jej skakankę jak prawdę bez łez i pożegnań
biskupa w krótkich majtkach na wysokim płocie
fotografie najchętniej ocalają dziecko
wolą uśmiech niż ostre dogmatyczne niebo
również serce co się dyskretnie spóźniło
pokazują wakacje bezlitosne lato
z psem spotkanie pomiędzy pszenicą i owsem
zwłaszcza gdy życie ucieka jak balon
i ślimak chodzi z domem swym bezdomny
kamień z twarzą królewską który nie skamieniał
przed dworem co się spalił siostry cienkie w pasie
dowcipne choć zegarek im płakał na rękach
wspomnienie 6 klasy stygnące jak perła
z dyrektorem jak z ssakiem niewinnym pośrodku
umarł nie zmartwychwstał by odejść jak człowiek
staw pożółkły jak topaz i żabę z talentem
kiedy szczygieł z ogrodu przenosi się w pole
nawet trawę co zawsze wykręci się sianem
krajobraz co już przeszedł dawno w geografię
i oczy już za wielkie by stać je na rozpacz.
Zdjęcie z lat 40-ch. "ja z Mamusią"
B.zawstydzona pytaniem, które mi zadała....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz