Lilla Latus
Lilla Latus / ur. 1960/ – mieszka i pracuje w Zduńskiej Woli.
Jest laureatką kilkudziesięciu ogólnopolskich konkursów poetyckich.Jej wiersze, artykuły i przekłady poezji amerykańskiej publikowane były w wielu czasopismach, a także w radiu i telewizji oraz za granicą. Lilla Latus jest jedną z autorek, których wiersze znalazły się w jubileuszowej antologii wydanej przez Miasto Literatów na Florydzie.
Dlaczego piszę? " piszę z potrzeby zatrzymania ulotności chwili i z zachwytu nad potęgą Słowa."
Ernest Bryll o poezji Lili Latus:
„Trudno opisywać te wiersze, bo doskonałość w nich zawarta jest i w tym, że innymi słowami niż słowa wiersza nie da się ich wytłumaczyć.
Wszystko napisane inaczej może stać się czymś banalnym albo brutalnym.
A dlaczego nie jest? To jest tajemnica dobrej poezji"
LILLA LATUS
CREDO
nie wierzę w raj
bez psa z kulawą nogą
bez czarnego kota
przebiegającego drogę
Panu Bogu
nie wierzę w raj
bez motyla
który nie potrafi odróżnić
kapusty od fiołka
bez mrówki uginającej się
pod ciężarem sosnowej igły
nie wierzę w raj
bez muchy natrętnie
rysującej aureole
nad głowami świętych
bez papużek szczęśliwie
nierozłącznych
i bez pawia
dumnie
zasłaniającego tęczę
wierzę w raj
otwarty na oścież
CZWARTY FILAR
czy będziesz mnie kochał
gdy będę miała 90 lat
przestanę farbować włosy
i depilować nogi ?
czy będziesz ze mną
przebierać paciorki
różańca
gdy na okiennej szybie
ukaże się twarz Chrystusa?
czy będziesz gładził
moją rękę
pokrytą starczymi plamami?
czy będzie z nami
nasza nie ubezpieczona miłość?
moją rękę
pokrytą starczymi plamami?
czy będzie z nami
nasza nie ubezpieczona miłość?
Ewa
słowo wzięłam
sobie do serca
a ono rozrosło się
gałęziami westchnień
rozszalało urodą grzechu
którego się nie żałuje
teraz serce mam kwitnące
na mojej dłoni jabłko
chętne czerwienią
weź — to z mojego ogrodu
sobie do serca
a ono rozrosło się
gałęziami westchnień
rozszalało urodą grzechu
którego się nie żałuje
teraz serce mam kwitnące
na mojej dłoni jabłko
chętne czerwienią
weź — to z mojego ogrodu
Lilla Latus
4 komentarze:
Dojrzały i poruszający zestaw utworów. Autorka potrafi pisać o sprawach najważniejszych (o wierze, starości i miłości) z taką niesamowitą lekkością i czułością. Wizja raju, w którym jest miejsce dla psa z kulawą nogą, mrówki pod igłą i natrętnej muchy, jest tak głęboko ludzka. Bardzo dziękuję za przybliżenie sylwetki tej poetki.
Piękne!
cieszy mnie, że jak i ja dostrzegłeś urok tych wierszy..
Dodam jeszcze, że autorka jest osobą niepełnosprawną, co nie przeszkadza jej podróżować po całym świecie i prowadzić normalne życie . Sama Lilla pieknie pisze o sobie::"Artyści są jak wędrowcy w buszu, którzy przedzierając się, wyznaczają własną ścieżkę i to czas zadecyduje, czy zarośnie ona niepamięcią, czy też będzie wyznaczać innym szlaki."
https://naszesprawy.eu/kultura-i-sztuka/czy-artysta-moze-byc-niepelnosprawny/
Miłego dnia.
Pięknie powiedziane. Dziękuję za link.
Prześlij komentarz