Archiwum bloga

czwartek, 4 kwietnia 2019

Adam Mickiewicz- Do Niemna

NIEMEN - fot. H.G.

Niemnie, domowa rzeko moja! Gdzie są wody,
Które niegdyś czerpałem w niemowlęce dłonie,
Na których potem w dzikie pływałem ustronie,
Sercu niespokojnemu szukając ochłody?

Tu Laura, patrząc z chlubą na cień swej urody,
Lubiła włos zaplatać i zakwiecać skronie,
Tu obraz jej malowny w srebrnej fali łonie
Łzami nieraz mąciłem, zapaleniec młody.

Niemnie, domowa rzeko! Gdzież są tamte zdroje,
A z nimi tyle szczęścia, z nimi nadziei tak wiele?
Kędy jest miłe latek dziecinnych wesele?
Gdzie są milsze burzliwego wieku niepokoje?
 Kędy jest Laura moja? Gdzie są przyjaciele?

Wszystko przeszło, a czemuż nie przejdą łzy moje!

Brak komentarzy: