Archiwum bloga

wtorek, 9 kwietnia 2019

Leszek Długosz -- I tak mijają ludzi twarze

































Jeszcze gdzieś w szufladzie mam
Fotografie z dawnych lat
Bliskie kiedyś, jakże bliskie twarze

                                                        

Furtka w ogród jeszcze drży                             Jeszcze biegnę w tamte dni


Na werandzie cień się kładzie


Późne lato, kwitną dalie

Zapach kawy z okna płynie

Na pianinie „Für Elise”
Boże, szepnę który raz
Jakżeż to możliwe tak
Z krwi i z kości, z łez, z radości
Wszystko żywe
Wszystko dzisiaj jak niebyłe
Wszystko jak zetlały film

Migotliwe cienie dni
Czy to było, czy się śniło
Gdzie to poszło, gdzie to mieszka
Gdzie to, co dziś z tyłu

I tak mijają ludzi twarze
I z wczorajszych zdarzeń
Cichną głosy, wiatr roznosi
Po rozstajach koleiny dróg

I tak mijają ludzi twarze
A oddzielnym szlakiem ich marzenia
Gdzieś wysoko, gdzieś tam w chmurach
Wraz z chmurami mkną

Życie – teatr, znana pieśń
Ach i kwestią może jest
W jakiej sztuce, jaką postać
Jaką postać właśnie gramy
Dziś Romeo, Julia dziś
Letnich nocy czułe sny

Lecz już zmiana dekoracji
Lecz już gdzieś na bocznej stacji
Biegną szare, monotonne suną dni
Życie - teatr słuszna pieśń
Ach i kwestią może jest
Co reżyser nam tu przyznał
W cośmy sami się wrobili

Miłość gniew i który raz
Utraconych złudzeń smak
Repertuar się powtarza
Lecz znów leci, nic nie zważa

Lecz do świecy znowu leci nowa ćma
Miłość gniew i jeszcze raz
Utraconych złudzeń smak
I doprawdy jak w teatrze
Jak w Beckettcie tylko patrzeć
Już wynoszą nas na śmieci



                          
                                                 Gasną światła komedyja finta

Brak komentarzy: