Archiwum bloga

sobota, 5 listopada 2022

Wasyl Symonenko - wiersze

 


Wasyl Symonenko (ukr. ВасильСимоненко), ur. 8 stycznia 1935 w Bijiwcach, zm. 14 grudnia 1963 w Czerkasach. 

Ukraiński poeta, dziennikarz, działacz ukraińskiego ruchu oporu, autor liryków osobistych i patriotycznych, m.in. skierowanych przeciwko totalitaryzmowi. 

W 1963 r. Symonenko został ciężko pobity przez pracowników miejscowej milicji na stacji kolejowej Smiła . Nigdy nie wyzdrowiał z niewydolności nerek i zmarł wkrótce potem w miejscowym szpitalu 13 grudnia 1963 roku.


Człowiekiem jesteś


Jesteś człowiekiem
Człowiekiem jesteś,
Czy wiesz?
Powiedz, wiesz to czy nie?


Ten uśmiech twoim jest,

Ta męka twoją jest,
Te oczy są także twe.
Jutro już cię nie będzie,

Jutro na świecie tym
Wciąż istnieć będą ludzie,
Wciąż kochać będą ludzie,
Lecz inni- już nie ty.

Dzisiaj twoje są nieba,
Twoje  lasy i stepy.
Więc śpiesz się, bo żyć trzeba
Śpiesz się, bo kochać trzeba,

Nie przegap swoich dni.
Jesteś, choć dola marna

I wiedz to- chcesz, czy nie
Twój uśmiech niepowtarzalny,
Twa męka niepowtarzalna
I takież są oczy twe.



***

Obeliski z granitu, jak meduzy,
Pełzły, pełzły i straciły siły.
Na cmentarzu rozstrzelanych złudzeń
Już nie ma miejsca na mogiły.

Miliardy wiar  - zagrzebane w czarnoziem,
Miliardy szczęść - na proch porozwiewane...
Dusza płonie, okrutny rozum płonie
I rechocze na wietrze nienawiść.

Gdyby przejrzeli wszyscy ogłupieni,
Gdyby wszyscy zabici powstali,
Nieba szare od przekleństw sklepienie
Musiałoby ze wstydu się zwalić.

Drżyjcie, zabójcy, pomyślcie sługusi,
Życie się na wasze  kopyto nie przerobi.
Słyszycie? – Na cmentarzu iluzji
Już nie ma miejsca dla mogił.

Już naród to jedna wspólna rana,
Już krwią dyszy ziemia nasączona,
I na każdego kata i tyrana
Czeka pętla i czeka konar.

Rozdarci, zaszczuci, zabici
Powstają i będzie dzień sądny,
I ich przekleństwa, złe, niesamowite,
Spadną na dusze spleśniałe i syte,


I będą na drzewach wisieć
Apostołowie obłudy i zbrodni.

Brak komentarzy: