Archiwum bloga

środa, 30 listopada 2022

Charles Aznavour – Jak to było? (La bohème)

Charles Aznavour, a tak naprawdę Szahnur Waghinak Aznawurian urodził się 22 maja 1924 roku w Paryżu, w rodzinie ormiańskich imigrantów. zmarł 1października 2018r.  Pseudonimu Charles Aznavour zaczął używać już we wczesnej młodości, kiedy śpiewał z siostrą w ormiańskiej restauracji prowadzonej przez ojca.

Drzwi do wielkiej kariery otworzyły się przed młodym muzykiem za sprawą Édith Piaf. To ona zaprosiła 22-letnioego muzyka do  tournee po Francji i Stanach Zjednoczonych.

Charles Aznavour nie zdobył uznania od razu. Nie wszystkim krytykom podobał się jego charakterystyczny głos, szydzono też z jego niskiego wzrostu (161 cm)

Publiczność polubiła jednak "francuskiego Franka Sinatrę". W latach 60. Aznavour był już bardzo popularny w Europie i na całym świecie. Śpiewał w wielu językach: francuskim, angielskim, włoskim, hiszpańskim, niemieckim i innych,


"La bohême" jeden z najsławniejszych przebojów artysty. 


 Każdy przecież to zna – lat dwadzieścia się ma i właściwie to wszystko

No i ty i Montmartre i pachnący bzem wiatr tak daleko, tak blisko

Nasza bieda, nasz strych ciepły blask oczu twych gdy pozuję ci naga



Głód nasz i zachwyt nad szczęściem co nie wymaga, a daje cały świat

Jak to było? Jak to było?
Że tak nam łatwo było żyć?
Jak to było? Jak to było?
Że tak nam wtedy mogło być?

 
Do kafejki się szło by pogwarzyć tam o już tak bliskiej twej sławie
i nie zdarzył się nikt kto by wątpić w to zwykł no powiedzmy- nikt prawie
A gdy zima i ziąb w ciepłą wiodłeś mnie głąb twej miłości pokoi
Przemieniać ciało w chleb by ciałem głód nasz koić ktoś z nieba do nas szedł
 
Jak to było? Jak to było?
Że tak nam łatwo było żyć?
Jak to było? Jak to było?
Że tak nam razem mogło być?

Czasem śni mi się dziś – że zbłąkana jak myśl wracam na tę mansardę
I kiedy pukam w drzwi ktoś przez nie mówi mi „Już nie pukaj Umarłem”
Nie nie pytam kto zacz gardło dławi mi płacz i znów z raną otwartą
boję się, boję snów nie znoszę już Montmartre’u i wiosny i jej bzów!
 
Jak to było? Jak to było?
Że tak nam łatwo było żyć?
Jak to było? Nie, nie było!
Nie, wcale tak nie mogło być!

Charles Aznavour

tekst polski Jeremi Przybora

 


2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Dla takich utworów i takich wykonań chciałam kiedyś nauczyć się francuskiego, potem włoskiego dla innych wykonawców. Nic z tego nie wyszło, ale słucham nadal z przyjemnością.
jotka

donka pisze...

Wracam nieraz do takich piosenkarzy jak Aznavour, Edith Piaf, Sinatra, Dean Martin, Armstrong nawet Elvis Presley. Późniejszy już Cohen.
Bardzo dawno - Cabaret z Lisą Minneli.

Dobranoc. Pozdrawiam.