Archiwum bloga

środa, 14 lutego 2018

Szydzik Zofia - Słodka chwila





Trzymałam ją kiedyś w dłoniach... 
Słodką, miłości pełną... 
Była maleńka - jak kropelka dżdżu. 
Pachniała delikatnie... 
Jak w pełni rozkwitnięta kiść bzu. 

Uchyliłam dłonie... 
Uleciała wraz z zapachem, 
Lekko - jak promyk słońca przed zmrokiem . 

Wciąż stoję w tym samym miejscu, 
Zaczarowana jej urokiem... 

Cudownie jest łapać małe chwile, 
Lecz trwają krótko, jak życie motyli.

4 komentarze:

Unknown pisze...

Piękny wiersz.

Anonimowy pisze...

piękny wiersz, bije od niego ciepło i tworzy obrazy w wyobraźni... Grzegorz

donka pisze...

A przy tym poetka przedstawia tą ulotną chwilkę tak delikatnie i subtelnie., ...
Pozdrawiam donka.

donka pisze...

Poezja Zofii Szydzik ma wiele uroku.....postaram się częściej ją zamieszczać. W starym blogu, likwidowanym przez Onet - "Świat poezji" była u mnie częstym gościem. Kopiuję teraz blog, pewnie i jej wiersze też znajdą się w kopiach archiwalnych. Pozdrawiam serdecznie.