środa, 27 czerwca 2018

OSIP MANDELSZTAM - Skrzypek Hercowicz

Osip Mandelsztam 1935r.

OSIP  MANDELSZTAM -
obok Borysa Pasternaka i Anny Achmatowej stawia się go na piedestale największych poetów rosyjskich XX wieku.


Dramatyczne losy represjonowanego w czasach stalinowskich poety. zakończone śmiercią w obozowym szpitalu) znalazły odbicie w jego lirykach.
(W 1934 roku został zesłany do łagru w Czerdyniu. Przebywał tam do roku 1937. Po powrocie nie pokajał się przed Stalinem i w 1938 roku ponownie trafił do łagru. Zmarł w grudniu w łagrze pod Władywostokiem.)
Żona przechowywała wiersze pisane przez poetę  w latach 30.. Zdołała ukryć dużą część dorobku Mandelsztama. Opublikowane w latach 70. przyniosły Mandelsztamowi, pośmiertnie sławę na cały świecie

Podobno do pierwszej zsyłki poety w 1934r  przyczynił się poniższy wiersz Osipa Mandelsztama:


* * *
Żyjemy tu, nie czując pod stopami ziemi,
Nie słychać i na dziesięć kroków, co szepczemy,
A w półsłówkach, półrozmówkach naszych
Cień górala kremlowskiego straszy.

Palce tłuste jak czerwie, w grubą pięść układa,
Słowo mu z ust pudowym ciężarem upada.
Śmieją się karalusze wąsiska
I cholewa jak słońce rozbłyska.

Wokół niego hałastra cienkoszyich wodzów:
Bawi go tych usłużnych półludzików mozół.
Jeden łka, drugi czka, trzeci skrzeczy,
A on sam szturcha ich i złorzeczy.
I ukaz za ukazem kuje jak podkowę –
Temu w pysk, temu w kark, temu w brzuch, temu w głowę.
Miodem kapie każda nowa śmierć
Na szeroką osetyńską pierś.
Listopad 1933 

Jednym z ocalałych, bardzo znanych utworów Mandelsztama był ЖИЛ АЛЕКСАНДР ГЕРЦОВИЧ… (Żył Aleksander Hercowicz) – przetłumaczony  .przez zaangażowanego  w działalność opozycji demokratycznej Wiktora Woroszylskiego. Jego nazwisko znajdowało się na czarnej liście cenzury w czasach komuny.
Woroszylski przełożył bardzo dużo wierszy poetów rosyjskich, w tym i tych, którzy byli na indeksie w ZSRR. Byli wśród nich: Anna Achmatowa, Josif Brodski, Aleksander Sołżenicyn, Borys Pasternak, Bułat Okudżawa, Włodzimierz Wysocki i Osip Mandelsztam.

Boris Shapiro
Skrzypek Hercowicz

Był sobie skrzypek Hercowicz,
Co gra
ł z pamięci jak z nut.
Z Schuberta on umia
ł zrobić -
No brylant, no istny cud.

Dzie
ń w dzień, od świtu po wieczór,
Zgran
ą jak talia kart,
T
ę samą sonatę wieczną
Wci
ąż pieścił jak jaki skarb.

I co pan, panie Hercowicz?
Za oknem ciemno
ść i śnieg...
Da
łbyś pan spokój, Sercowicz!
Takie jest
życie, nie?...

Niech harmonijka - Cyganka,
Jak d
ługo ściska mróz,
W
ślad za Schubertem na sankach
Zawija kreskami p
łóz.

Nam z muzyk
ą tak bliską,
Niestraszny i nag
ły zgon.
A potem z wieszaka zwisn
ąć
Jak p
łaszcz z oskubanych wron.

Dawno ju
ż, panie Sercowicz,
Wszystko sko
łował śnieg...
Da
łbyś pan spokój, Scherzowicz.
Takie jest życie, nie?

Przekład: Wiktor Woroszylski



2 komentarze:

Dorjankowo pisze...

Jeśli "Skrzypek Hercowicz", to oczywiście i Ewa Demarczyk. Bardzo dramatyczne wykonanie (może nawet za bardzo), ale ona wszystko tak interpretowała. Mimo to bardzo je lubię.

donka pisze...

Ja też je znam, nawet chciałam dołączyć, ale tak długi post byłby nużący, zawsze mogę to jeszcze zrobić.... może. Ściskam.