Archiwum bloga

sobota, 23 czerwca 2018

Michał Jurjewicz Lermontow - Żagiel

H. Gailey

Samotny żagiel na przestworzu
Bieleje wśród błękitu fal.
Co wypatruje on na morzu ?
Czemu od stron swych pędzi w dal ?

Wiatr świszcze, w górę pną się fale
I skrzypią reje, maszt się gnie,
A on nie szuka szczęścia wcale
I nie od szczęścia w oddal mknie.

Pod nim świetlista wody grzywa,
Nad nim złocisty promień zórz
A on, zuchwały, burzy wzywa,
Jak gdyby spokój był wśród burz....

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

komentarz anonimowy...

Anonimowy pisze...

Przed wiekami uczyłem się tego wiersza na pamięć, po rosyjsku:
Bieliejet parus adinokij
W tumanie moria gałubom
Szto iszcziet on w stranie daliokaj,
Szto kinuł on w kraju radnom
:)
cb

donka pisze...

Poezja Lermontowa odchodzi w zapomnienie, choć napisał dużo pięknych, na ogół nostalgicznych wierszy.

Ja pamiętam z liceum wiersz "Zamieć " Puszkina. Musiałyśmy go znać na pamięć, nie ten jeden zresztą.
W pamięci pozostał tylko ten fragment.:
"Buria mgłoju nieba krojet
wichry snieżnyje krutia
to kak zwier ana zawojet,
to zapłaczet kak ditia "

Pozdrawiam CB