Archiwum bloga

środa, 24 czerwca 2020

Adam Lizakowski - OJCZYZNA

Roberto Innocenti - illust. for A Christmas Carol by Dickens

Nie ma takiego drugiego słowa
tak bardzo bliskiego i słodkiego, do którego serce
niczym ptak wyrywa się z klaki piersi
które wyciska fontannę łez, lawinę śmiechu
w nim zawiera się wszystko, co ma znaczenie życia:
nieprzenikliwość kamyka i jasność kropli wody,
zapach skórki chleba i smak morskiego piasku,
czułość wiatru kołyszącego gałęzie drzew czereśni
lub nocującego wśród zielska przy stawie;

ojczyzna to pacierz, groby rodziców,
dobroć matki, sygnał żarzący się pod skórą
ona jest tylko zyskiem, nigdy stratą
ojczyzna większą jest od miłości i nadziei
bo ona jest miłością i nadzieją
to dźwięk najczystszy, skurcz serca, sekunda pamięci
kto jej pragnie, ten stąpa wśród kwiatów
kawałek starego księżyca nad nimi świeci

Daniel Ridgway



ojczyzna to dawne obyczaje, młode dziewczęta,

słowa wielkie, małe, ciasne mieszkania
w których rodzą się przyszli emigranci
wzruszaj się, ojczyzna jest poezją
jednym wielkim poematem o lasach i rzekach,
ludziach, cmentarzach, krwi i bliznach
to dom z ogrodem ze starą gruszą, wiersze w szufladzie,
książki, fotografie, stare klucze, znaczki, pocztówki,
wschody i zachody słońca

ojczyzna, jakie to magiczne słowo, bez niej nic nie znaczysz
to zaczarowany klucz do krainy wzruszeń
w niej mieszkają duchy dzieciństwa, żyją obrazy oczu,

marzenia niespełnione, które miały spełnić się
dwadzieścia lat później, dziesięć tysięcy kilometrów od niej.



Brak komentarzy: