Etykiety

wtorek, 17 października 2023

ANTONI SŁONIMSKI - O Polsce słabej

 

J.Chełmoński - Owczarz

                             Mówią o Polsce silnej. Już dziś liczą sztaby,
                             Jak ją ziemią okopać, oprzeć na bagnecie.
                             Lecz ja, wybaczcie, bracia, pragnę Polski słabej,
                             Ja pragnę Polski słabej, lecz na takim świecie,
                             Gdzie słabość nie jest winą, gdzie już nie ma warty,
                             Ryglów u bram i nocą dom bywa otwarty
                             gdzie dłoń nieutrudzona okrutnym żelazem
                             I gdzie granica wita tylko drogowskazem.
                             

piątek, 13 października 2023

Jan Twardowski - Kubek






Nie chcę z poduszką krzesełka
pieca łopatki wiaderka
zegarka pieniędzy kuferka
Szekspira szafy sweterka
skarbonki trąbki pudełka
domu co stał się już duchem

lecz przywróć mi święty Antoni
mój kubek z jednym uchem
 
1998

Jonasz Kofta - To ziemia







Uśmiechów wiele ma
Godzina szarego dnia
Nie zginiesz w tłumie
Póki jeszcze umiesz
Przystanąć
Gdy zaśpiewa ptak


Daleka droga twa
Za dalą jest inna dal
Choć nie ma kresu, dobrze wiesz
Że droga ta prowadzi gdzieś

Nie wyśpiewany jeszcze świat
Nie zapalone jeszcze światła
Co ludzką twarz
Jak dobry sen rozjaśnia


Obłoków zamyślona biel
Owoce, drzewa, barwy dnia
To wszystko dzięki tobie trwa


Wśród swoich ludzkich spraw
Pamiętaj, nie jesteś sam
Ptak przelatuje
Kwitnie kwiat
To Ona
To Ziemia
Ziemia
Ojczyzna ludzi

Jonasz Kofta.



czwartek, 12 października 2023

Parlicki Mariusz - Pomyłka

 

Artist - Tatiana Caffeine



Słyszysz słowo i czujesz, ze jest twoje własne,
więc przygarniasz je w serce i karmisz do syta,
potem czujesz, ze serce staje się za ciasne
i sam nie wiesz, gdzie, kiedy, słowo z serca znika.
 
Może było nie twoje, a ty w zamyśleniu
pochwyciłeś to brzmienie i skradłeś je w locie,
może było obrazem w lat szczęścia wspomnieniu,
bo leciało w puszystej i mglistej pozłocie.

Może słowo to było niczym owoc pusty,
który dźwięcznie upada z gałęzi na ziemię,
może było czymś błędnym, niemądrym, niesłusznym,
może snem, może baśnią, może myśli cieniem

Parlicki Mariusz.

wtorek, 10 października 2023

Bogdan Loebl - Miejsce na ziemi




 Bogdan Loebl (ur. 1932) – polski poeta, prozaik, publicysta oraz autor tekstów piosenek i słuchowisk.., jeden z ostatnich aktywnych twórczo przedstawicieli pokolenia Bursy, Grochowiaka, Hłaski i Stachury, mający w dorobku kilkanaście tomików wierszy, 2 zbiory opowiadań i 14 powieści a także autor kilkuset ponadczasowych bluesów i pieśni do muzyki Tadeusza Nalepy..


 
Miejsce na ziemi

Często próbuję zajrzeć przez ramię losu
ale nie po to by policzyć linijki
w kartotece mojego przeznaczenia. Nie chcę wiedzieć
ile jeszcze wersetów dzieli mnie od kropki
która niech spadnie niczym kropla deszczu
po zbyt długo trwającym upale

patrząc przez ramię losu pragnę tylko
znaleźć właściwy kierunek. To miejsce na ziemi
w którym ukryty spoczywa skarb mojego ukojenia
miejsce z którego czerpie soki drzewo spokoju

patrząc przez ramię losu pragnę znaleźć
miejsce w którym już byłem albo może będę
kiedy odrzucony ciągle nie pasujący do krajobrazu
przestanę błąkać się niczym woda
która wymknęła się lekkomyślnie ze swojego źródła

i nie może znaleźć do niego powrotnej drogi

Bogdan Loebl.

Tadeusz Różewicz - Z ust do ust


                                               

ideja

ma język
piękny i pokrętny
jak wąż
w raju

z ust filozofa
wychodzi czysta
daleka
od rzeczywistości
jak dusza od ciała



wtedy bierze ją
na język
polityk kapłan
działacz

przeżuwa
i wypluwa na głowy
obywateli
z ust polityka
wyjmuje ideję
dziennikarz
przyprawia śliną
arogancją
prowokacją
i wydala przez środki
masowego przekazu

ideja rośnie w ustach
ideja sięga bruku
wychodzi na ulicę

zatacza się
jak pijana prostytutka
na prawo i na lewo
ideja przechodzi
z rąk do rąk
na oczach
oniemiałego świata
zamienia się
w narzędzie zbrodni

a co robi filozof

on milczy i odchodzi
nie oglądając się
za siebie
jakby nie słyszał słów:

Nie to, co wchodzi do ust,
czyni człowieka nieczystym,
ale to, co z ust wychodzi,
to go czyni nieczystym...

Tadeusz Różewicz.

niedziela, 8 października 2023

Anna Świrszczyńska - Ci, którym plują w twarz

 

Ci, którym plują w twarz,
mają specjalne niebo
oplutych.


Idą do niego dopiero po śmierci,
ale czasem
na mgnienie oka
wolno im zaznać i tutaj
tego nieba.


W którym będą się cieszyć
przez wieczność,
że nie mają już twarzy,
na którą można plunąć.


Że ich już nie ma
tak mocno
jak mocno pluto im w twarz,
kiedy byli.


Anna Świrszczyńska 

sobota, 7 października 2023

MOJA NIEDZIELNA KARTKA Z KALENDARZA





Józef Baran - Prośba

 



nie śpieszcie się tak 
małe

dzieciństwo wasze
z nie zatrzaśniętym jeszcze
wiekiem marzeń
niech się obłóczy w nieskończoność


nie rośnijcie tak prędko
zielone lata z nadzieją bez granic
kwitnące nie dla owocu
a dla samego kwitnienia
bo to jedyna poezja tego świata


życie samo powoli powoli
otworzy przed wami drzwi
za którymi wszystko okaże się
o niebo mniej doskonałe
niż to się wam wydawało
przez tajemniczo uchyloną szparę


czwartek, 5 października 2023

Stanisław Sojka "Tolerancja (Na miły Bóg)"

 


Dlaczego nie mówimy o tym, co nas boli otwarcie?
Budowa ściany wokół siebie -marna sztuka..
Wrażliwe słowo, czuły dotyk wystarczą 
Czasami tylko tego pragnę, tego szukam.

Na miły Bóg.
Życie nie tylko po to jest, by brać.
Życie nie po to, by bezczynnie trwać.
I aby żyć, siebie samego trzeba dać.

Problemy twoje, moje, nasze boje, polityka,
A przecież każdy włos jak nasze lata, policzony.
Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamień, niech rzuci!
Daleko raj, gdy na człowieka się zamykam.

Na miły Bóg.
Życie nie tylko po to jest, by brać.
Życie nie po to, by bezczynnie trwać.
I aby żyć, siebie samego trzeba dać

Kazimierz Wierzyński - Słowo




Słyszysz słowo i czujesz, ze jest twoje własne,
więc przygarniasz je w serce i karmisz do syta,
potem czujesz, ze serce staje się za ciasne
i sam nie wiesz, gdzie, kiedy, słowo z serca znika.

Może było nie twoje, a ty w zamyśleniu
pochwyciłeś to brzmienie i skradłeś je w locie,
może było obrazem w lat szczęścia wspomnieniu,
bo leciało w puszystej i mglistej pozłocie.

Może słowo to było niczym owoc pusty,
który dźwięcznie upada z gałęzi na ziemię,
może było czymś błędnym, niemądrym, niesłusznym,
może snem, może baśnią, może myśli cieniem

Kazimierz Wierzyński. 

wtorek, 3 października 2023

Andrzej Waligórski - PATENT



Wzruszył mnie nowy przejaw duchowej kultury:
Pielgrzymka policjantów na szczyt Jasnej Góry.

Przynieśli swą chorągiew nader okazałą
Na której św. Jerzy leje smoka pałą.

Bili się gromko w piersi, powstał hałas wielki
Gdy się w kuloodporne tłukli kamizelki.

Upadli też na klęczki, taka jest w nich wiara,
Tu wyleciał pistolet, tam kajdanków para.

Gdzie indziej granat z gazem błysnął jak meteor,
Co później cudem nazwał naiwny ksiądz przeor.

W tymże czasie włamywacz przepiłował sztabę
Zabito gdzieś staruszka, uduszono babę
.
Oszust z ludzką krwawicą nawiał za granicę
I zgwałcono ostatnią w tym kraju dziewicę.

Wysnuwam stąd przy dużej myślowej fatydze,
Bardzo niesłuszny wniosek, którego się wstydzę.





Że dla mnie gliniarz może nie wierzyć kompletnie,
Byle złapał bandziora, nim mi łeb odetnie.






Taka jest moja własna prywatna opinia.
Kurcze, ale ja jestem samolubna świnia...

Andrzej Waligórski.

poniedziałek, 2 października 2023

Adam Ziemianin - Modlitwa mojego wieku


Ty który śmieszne kawki
nauczyłeś latać
Ty który jesteś z tego
i nie z tego świata

Ty który stworzyłeś
jaśminu gałązkę
Ty który orzech włoski
zawiązujesz w piąstkę

Zachowaj dzisiaj od nienawiści
Moje serce moje oczy moje myśli

Ty który ciepłym słońcem
napełniasz mieszkania
Ty który dałeś nam
trudne przykazania

Uratuj dzisiaj od nienawiści
Moje serce moje oczy moje myśli

Ty który kaczeńce
Wymyśliłeś dla nas
A żaby nauczyłeś
Nocnego kumkania

Odwróć dziś - proszę - od nienawiści
Moje serce moje oczy moje myśli

Ty który do morza
Prowadzisz swe rzeki
Ty który zmęczonym
Zamykasz powieki

Nachyl dziś - proszę - w stronę miłości
Moje serce moje myśli moje oczy

Adam Ziemianin.

Agnieszka Osiecka - Ja nie chcę spać


(Ilustracja: Iwona Chmielewska)




Ja nie chcę spać,
ja nie chcę umierać,
chcę tylko wędrować
po pastwiskach nieba,
białozielone obłoki zbierać,
nie chcę nic więcej, nie chcę nic mniej.

Są jeszcze brzegi
na których nie byłam,
są jeszcze śniegi, których nie wyśniłam,
są pocałunki, na które czekam,
listy z daleka, drogi od wiatr.

Ja nie chcę spać, 
ja nie chcę umierać,
chcę tylko wędrować
po pastwiskach nieba,
białozielone obłoki zbierać,
niczego więcej mi nie potrzeba.



A chociaż nie ma
tam brzegu mojego,
śniegów i nieba, nieba zielonego,
noc mnie nie nuży, dzień się nie dłuży,
być wciąż w podróży, w drodze pod wiatr.