Archiwum bloga

sobota, 6 grudnia 2014

Charles Baudelaire - ZŁY SZKLARZ


szyby kol. Anna DanowskaAnioly_witraze_Tiffany_galeria_medium

  Z galerii Anny Danowskiej. 

Z ciekawością obejrzałem wszystkie,
jego szyby , a potem krzyknąłem na niego:
"-Co?! Kolorowych szyb nie masz ? Okien
różowych ? Okien niebieskich ? Okien czerwonych ?
Rajsko-baśniowych okien ? Jakże śmiesz,
bezwstydny łobuzie, wałęsać się w dzielnicy
biedoty i nie mieć przy sobie nawet takiego szkła
okiennego, przez które można by ujrzeć życie


w pięknych barwach ?" 

 

Tłumaczenie Kazimierz Brakoniecki

 

3 komentarze:

~kora pisze...

Dobrych, spokojnych, bezbolesnych Świąt dla Ciebie. Jak kocham mrok, w grudniu i listopadzie czuję się najlepiej, ale rozumiem, że prawie wszyscy są spragnieni wiosny i słońca. Więc życzę Ci, żeby wiosna dla ciebie nadeszła szybko i żeby szklarz miał ze sobą szkło kolorowe. I jeszcze mały wiersz świąteczny:


Robert Bly

Wiersz Bożonarodzeniowy


Boże Narodzenie jest miejscem, jak Jackson Hole, gdzie wszyscy zgadzają się
Spotykać raz w roku. Jest tam woda i trawa dla koni;
Mogą tam przyjść wszyscy handlarze skór. Odwiedzaliśmy to miejsce
Jako dzieci, ale nigdy nie słyszeliśmy dobrych opowieści.

Opowieści te mogły być snute jedynie w dużych namiotach; późno
W nocy, kiedy traper był złapany
W swoje własne sidła, przetrzymywany w lodowatej wodzie, opowiadał,
a człowiek z kucykiem i laską przychodził od krawędzi ognia.

Jako dzieci wiedzieliśmy więcej niż to -
Dlaczego niektórzy ludzie upijali się w Wigilię
Nie było wyjaśnione, ani dlaczego byliśmy tak często
Bliscy płaczu, ani dlaczego gwiazdy spadają tak blisko,
Dlaczego tak dużo zostało utracone? Ci mężczyźni i kobiety
którzy polegli na wojnach wywołanych przez innych,
Czy oni przyszli tej nocy? I dlaczego choinka
Drżała tuż przed rozpakowaniem przez nas upominków?

Było coś o aniołach. Anioły
Słyszeliśmy w wysokim słodkim śpiewie nad
Doliną.To z pewnością były anioły. Ale nie mogliśmy
Być pewni, czy jeszcze nasza rodzina może być godna szacunku tej nocy.


Przełożył Ryszard Mierzejewski

~donka pisze...

Dziękuję Koro, że mnie odwiedziłaś... jestem uspokojona, że wszystko dobrze./ prawda?/
Nie znałam tego wiersza... zasługuje by go inni też poznali. Pozdrawiam serdecznie.... życzę Ci spokoju ducha, nie za wiele słońca, i najlepiej bez śniegu... sobie też, bym miała kontakt ze światem.

~kora pisze...

Trzymaj się dzielnie, Donko, w ten dziwny czas... Dziś ma padać śnieg, ale jakoby wkrotce stopnieje...Nieustannie padał deszcz, szaro nad morzem, podobało mi się, ale jutro ma być słońce. Jutro mam dzień pracy, więc się nie przejmuję....

Pozdrowienia morskie :)