Archiwum bloga

niedziela, 21 grudnia 2014

Józef Baran - Pochwała zapominania



Wojciech Siudmak


Bądź pochwalona
dziuro w pamięci
siostrzyczko opatrznościowa
która ulżyłaś nam w drodze

tyle się wysypało
tak mało zostało

gdyby nie ty
upadlibyśmy dawno
pod ciężarem

ty sprawiasz że co ciężkie
staje się znów lekkie
co parzyło do bąbli

nie grzeje ni ziębi

otwieramy ramiona
i idziemy dalej

- umarł dzień
niech żyje dzień -
wołamy

przez ciebie płynie
rwąca rzeka
jak pies nam liże rany
zabiera twarze i rozmowy

przynosi w zamian nowe

bądź pochwalona
dziuro w pamięci
siostrzyczko opatrznościowa
która ulżyłaś nam w drodze

tyle się wysypało
tak mało zostało

gdyby nie ty
upadlibyśmy dawno
pod ciężarem

ty sprawiasz że co ciężkie
staje się znów lekkie
co parzyło do bąbli
nie grzeje ni ziębi

otwieramy ramiona
i idziemy dalej

- umarł dzień
niech żyje dzień -
wołamy

przez ciebie płynie
rwąca rzeka
jak pies nam liże rany
zabiera twarze i rozmowy


przynosi w zamian nowe

Brak komentarzy: