Archiwum bloga

piątek, 1 maja 2020

Borowski Tadeusz -- Umarli poeci


Tadeusz Borowski  swojej krótkiej Autobiografii pisał :

„O czym mam napisać… czy o tym,  że moi bliscy na piętnaście lat przed wojną zwiedzili gruntownie wszystkie więzienia i obozy północy i Azji? Że początek mego wychowania - to była szkoła sowiecka? Czy że na dobry ład nigdy nie miałem życia rodzinnego, bo albo Ojciec siedział pod Murmańskiem, albo Matka była na Syberii, albo ja byłem w obozie? Że widziałem śmierć miliona ludzi, dosłownie, a nie metaforycznie?.”

Miał 29 lat /.w 1951 roku / gdy popełnił samobójstwo. 



Umarli, spaleni, rozstrzelani,
dla was piszę, koledzy młodości.
Oto ciągnie nurt ziemi nad wami
i szumi - szumem roślin.

To milczenie, bezruch i pustka,
wiry ziemi, zastygłe na pół -
gdzież jest ból, żeby martwym ustom
słów nie zabrakło?

Oto w górze, wysoko na pniach
z was wyrosłych szumią noce i burze,
ustom, ziemią porosłym i wapnem,
słów szukać próżno - -

Już za późno, za późno uwięzionym rękom
łamać się w nocach, w burzach nieucichłych.
Próżno żywych wołacie jękiem,
rozpaczą wichru.

Próżno, próżno. Wichry się kłębią,
wabi trawiasta głąb. Pachną podziemne łąki,
dalej trzeba, pod ziemię, głębiej i głębiej,
aż do was wstąpię.

Już za późno, za późno. Umilknę,
miniony, zapomniany. W martwych oczach
chwieją się drzewa; leśne śpiewne wilgi;
oślepłe nurty ziemi toczą się, toczą -

Zaplątani w kłącza paproci,
w korzenie brzóz, w kłęby dzikich malin,
płyniemy, umilkli, dokąd i po co?
dalej, dalej - -

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Czy to jego ostatni wiersz przed samobójstwem, bo tak sugeruje beznadzieja treści.....?Malwina

donka pisze...

Wiersz był jednym z wielu. Poeta miewał nawiedzające go okresy depresji. Przyczyn depresji było wiele. Jak sam pisał w "Szkicu autobiograficznym" dzieciństwo i wczesne lata młodości bez rodziców......więzionych przez Stalina. Pobyt w obozie, w Oświęcimiu w latach 1943-1945. zostawił ślady na jego psychice prawdopodobnie nie do zapomnienia. Kilka dni przed targnięciem się na życie w 1951r. urodziła mu się córka. Pytanie, dlaczego i popełnił samobójstwo, pozostaje otwarte. Przyczyn mogło być wiele. może nie zrealizował swych ambicji pisarskich? Wypalił się? Przejrzał istotę systemu, w którego budowanie zaangażował się? Wiadomo, że w ostatnich miesiącach przed śmiercią Borowski zakochał się, myślał o rozstaniu z Marią. Jego śmierć do dziś dnia pozostaje niewyjaśniona..