Archiwum bloga

poniedziałek, 16 stycznia 2023

Ks. Wacław Baryła

 

Gianni
Strino


najbardziej boli samotność w miłości

kiedy słowa już nie są jak biały opłatek

a chwile już dawno nie pachną jaśminem

kiedy stół boli choć kiedyś był mostem

na którym dłonie znajdowały siebie

gdy już się nie czeka na kroki na schodach

kiedyś tak ważne a nawet konieczne

z których – jeszcze niedawno – wróżyło się szczęście

teraz gazeta zastąpiła wszystko

jeszcze można pomilczeć przed telewizorem

ale to milczenie biegnie w różne strony

i słowa wyznań gasną we wspomnieniach

choć przecież od nich kiedyś drżała Ziemia


3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Czyżby ksiądz znał takie historie z autopsji?
jotka

donka pisze...


Kto wie?
Niemniej bycie księdzem nie wyklucza bycia poetą. Poeci często puszczają wodze fantazji a profesja księdza - spowiednika to studnia bez dna, z której można czerpać, czerpać.....

jak będziesz miała chwilkę przeczytaj co pisze częściowo o sobie i swojej poezji jeden z poetyzujących księży: ks. Kobieski - " Wypowiedź - Kapłan i poeta (z doświadczeń i przemyśleń)" ( http://www.januszkobierski.pl/biografia-literacka/kaplan-i-poeta )

Anonimowy pisze...

Dzięki, na pewno zajrzę:-)