Archiwum bloga

piątek, 27 lipca 2018

z poezji indiańskiej - Duke Redbird - Małżeństwo


Żaden kapłan nie powiedział jej, że jest moja,żadna obrączka nie przywiązała jej do mnie, żadna ceremonia nie uświęciła jej duszy,
żaden dokument nie oglądał jej imienia.

A przecież
Kochające ręce przyszywały paciorki na moich mokasynach
błyszczące oczy witały mnie po polowaniu,
czułe pieszczoty układały moją duszę do snu,
ciche słowa szeptały mi, że byłem dzielny.

Dlatego że -
Wielki Duch dostrzegł jej dobroć
jego głos przywiódł ją do mnie
nasza Matka Ziemia przyjęła nas oboje,
z ich błogosławieństwem staliśmy się jednym

Brak komentarzy: