Archiwum bloga

wtorek, 27 kwietnia 2021

JULIA HARTWIG – Radości ty idziesz naprzód

 

Alan Ayers’

 

wyobcowana ale wolna

 nikt nie wyciąga po ciebie ręki

bo jesteś niespodziana

Powiedz czy masz za sobą silne zastępy

które mogą nas bronić

czy też sama wystarczasz na wszystko

na obrządek narodzin i pochwałę życia

 

 

Komu powierzyć niepokoje

te dni liczone już do końca

Nie unikaj nieżyjących już przyjaciół

zaklętych w książki i listy

to szczątki zapomnianej mowy czasu

którą odkrywasz na nowo


3 komentarze:

BBM pisze...

Nie rozumiem tytułu. Dla mnie to wiersz o kobiecej twardości i niezależności.

donka pisze...

Przepraszam Cie Matyldo... to jakiś figiel komputera, tamten komentarz, który już zlikwidowałam miał być do poprzedniego wiersz Kofty..... nie rozumiem.dlaczego się tu znalazł.

BBM pisze...

Nie ma za co przepraszać! Ja z komputerem dość często nie umiem się dogadać . A i tak jestem mu wdzięczna, że generalnie jednak się nie buntuje! ;))