Archiwum bloga

wtorek, 6 lipca 2021

WISŁAWA SZYMBORSKA - Listy umarłych

 


 

Czy­ta­my li­sty umar­łych jak bez­rad­ni bo­go­wie,
ale jed­nak bo­go­wie, bo zna­my póź­niej­sze daty.
 
Wie­my, któ­re pie­nią­dze nie zo­sta­ły od­da­ne.
Za kogo pręd­ko za mąż po­wy­cho­dzi­ły wdo­wy.
 
Bied­ni umar­li, za­śle­pie­ni umar­li,
oszu­ki­wa­ni, omyl­ni, nie­zgrab­nie za­po­bie­gli­wi.
Wi­dzi­my miny i zna­ki ro­bio­ne za ich ple­ca­mi.
Łowi­my uchem sze­lest dar­tych te­sta­men­tów.
 
Sie­dzą przed nami śmiesz­ni jak na buł­kach z ma­słem,
albo rzu­ca­ją się w po­goń za zwia­ny­mi z głów ka­pe­lu­sza­mi.
 
Ich zły gust, Na­po­le­on, para i elek­trycz­ność,
ich za­bój­cze ku­ra­cje na ule­czal­ne cho­ro­by,
 
nie­mą­dra apo­ka­lip­sa we­dług świę­te­go Jana,
fał­szy­wy raj na zie­mi we­dług świę­te­go Jana Ja­ku­ba...
 
Ob­ser­wu­je­my w mil­cze­niu ich pion­ki na sza­chow­ni­cy,
tyle że prze­su­nię­te o trzy pola da­lej.
 
Wszyst­ko, co prze­wi­dzie­li, wy­pa­dło zu­peł­nie ina­czej,
albo tro­chę ina­czej, czy­li tak­że zu­peł­nie ina­czej.
Naj­gor­liw­si wpa­tru­ją się nam uf­nie w oczy,
bo wy­szło im z ra­chun­ku, że uj­rzą w nich do­sko­na­łość. 


2 komentarze:

BBM pisze...

Nad tym wierszem Szymborskiej stanęłam bezradna- jest dla mnie za trudny do przyswojenia tak za pierwszym razem...

donka pisze...

Bo jest trudny, to wiersz do przemyśleń... . Kiedyś pisałam, że chciałabym się urodzić, za 100, 200, nawet 1000 lat…… umarli w wierszu Szymborskiej to właśnie ci sprzed 1000 lat i ci nieżyjący od wczoraj. Nie odbieram tego wiersza dosłownie, raczej intuicyjnie. .Zdaniem poetki jesteśmy dla umarłych bogami co znają dalszy ciąg, wiedzą co było ukryte, co miało przyjść /apokalipsa wg. św. Jana okazała się po prostu niemądra , a Jakubowa droga do raju fałszem / jak było naprawdę kiedyś, tu i teraz i jaka była przeszłość i miała być przyszłość umarłych. Znamy historię świata i wynalazki, ale - nic nie ginie w naszej pamięci – niszczymy testamenty, pamiętamy o ich długach.

Poetka uświadomiła mi tym wierszem, że już rodzą się następni bogowie, których wiedza rośnie w nieskończoność. A my umarli staniemy się miliardową cząstką ich niezacierającej się nigdy pamięci. .