Archiwum bloga

wtorek, 9 stycznia 2018

Jacek Kaczmarski - Zegar

Krzyczący "Wolność!" - kręcą pęta
Krzyczący "Męstwo!" - drżą ze strachu
Kto wo
ła "Pamięć!" - nie pamięta
Krzycz
ącym "Łaska!" - śni się szafot.
"M
ądrość" - odmienia język durnia
"Uczciwo
ść" sławi przeniewierca
O spokój apeluje furiat
O diet
ę z warzyw - ludożerca.

W nakr
ęcanym codziennie zegarze
Wskazówki dawno odpad
ły
A ci
ężary nieznanych wydarzeń
Na dwoje wró
żą z wahadła...

Krzycz
ącym "Siła!" - głos się łamie
Krzycz
ący "Wierność!" - pozdradzali
Kto wo
ła "Prawda!" - zwykle kłamie
Krzycz
ący "Wielkość!" - tacy mali
"Jawno
ść!" obwieszcza głos z ukrycia
Żądają reguł gry - szulerzy
G
łosują śmierć obrońcy życia
Do wiary wzywa - kto nie wierzy.

W nakr
ęcanym codziennie zegarze
Wskazówki dawno odpad
ły
A ci
ężary nieznanych wydarzeń
Na dwoje wró
żą z wahadła...

O godno
ść woła upodlony
O skruch
ę - pycha strojna w ornat
O cisz
ę - kto w ruch wprawia dzwony
O honor - skro
ń kuloodporna.
"Ja!" - piszczy w ci
żbę wprasowany
"My!" - kto si
ę własnych boi dążeń
Ten co czci mi
łość - niekochany
Kto ma nadziej
ę - pętlę wiąże.

W nakr
ęcanym codziennie zegarze
Wskazówki dawno odpad
ły
A ci
ężary nieznanych wydarzeń
Na dwoje wró
żą z wahadła.
Gdy zap
ętli się czasu nić -
Zacznie bi
ć...

1 komentarz:

donka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.