Archiwum bloga

sobota, 3 marca 2018

Auzoniusz - do żony


Tak jak żyliśmy, miła, żyjmy do końca strzegąc
Imion przyjętych niegdyś w komnacie naszych zaślubin.


Niech żaden nie sprawi dzień, aby nas wiek przemienił.

Niech zawsze dla ciebie młodzieńcem będę, ty dla mnie dziewczyną.


Choćbym posunął się w latach dalej niż Nestor, a ty —

Choćbyś się wiekiem zrównała z dawną Sybillą Kumejską —



Po cóż mamy rozmyślać, czym jest starość sędziwa?

Lepiej znać życia treść, niż jego lata obliczać.


Przełożył Zygmunt Kubiak

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

"Lepiej znać życia treść, niż jego lata obliczać." - słusznie.
A propo zdjęcia - piękna rzeźba!
Przy okazji chciałbym zauważyć, że brakuje mi prawdziwej sztuki w przestrzeni publicznej. Sztuka powinna wyjść do ludzi a nie ukrywać się w muzeach! Chciałbym pójść do parku i w ciszy zadumać się nad piękną rzeźbą...Grzegorz