Archiwum bloga

poniedziałek, 28 maja 2018

Katarzyna Pilas - Dziadek


Morgan Westling



Czy to możliwe,
że strach mojego wojennego dziadka
śni mi się po nocach?

Genetycznie przekazane cząstki strachu,
płyną żyłą wspomnień

Głód pod złamanymi żebrami,
Przetrącone dymy aniołów,
Kolejka do pieca.
Kaprys kapo,
Łuski kul co świszczą nad głową
i bolą w nodze,
gdy przekręcam się na drugi bok.

Czy to możliwe,
że odnawiasz we mnie
– Życie –
którego tak broniłeś,
żeby donosić,
siedmioro dzieci i dwudziestu dwóch wnuków
w tym mnie?

Czasem przypadkiem
Rozkwitają 
genealogiczne drzewa.

Brak komentarzy: