Archiwum bloga

sobota, 5 czerwca 2021

Wisława Szymborska - Ze wspomnień

 

Gawędziliśmy sobie, 
zamilkliśmy nagle. 

Na taras weszła dziewczyna, 
ach, jak piękna, 
zanadto piękna 
jak na nasz spokojny tutaj pobyt. 






Basia zerknęła 
w popłochu na męża. 

Krystyna odruchowo położyła dłoń 
na dłoni Zbyszka.
 
Ja pomyślałam: 
zadzwonię do ciebie, 
jeszcze na razie - 
powiem- nie przyjeżdżaj, 
zapowiadają właśnie kilkudniowe deszcze. 

Tylko Agnieszka, wdowa, 
powitała piękną uśmiechem. 

4 komentarze:

jotka pisze...

No tak, piękna kobieta zagrożeniem dla innych, mniej atrakcyjnych, tylko jak to świadczy o ich partnerach?

donka pisze...

Jotko raczej jak to świadczy o naszym zaufaniu do partnerów... i naszej, kobiecej, zaborczej naturze. Partner nie jest podarunkiem ofiarowanym na własność.
Miłej niedzieli.

donka pisze...

Matyldo podobnie jak i ja nie lubisz udostępniać swojego adresy mailowego możesz więc usunąć swój komentarz...... wpisałam już do książki adresowej Twoje dwa adresy. Bardzo Ci za nie dziękuję. Jeśli wolisz mogę ja usunąć?
A od razu wyjaśniam, że chodziło mi o powtórne podanie ściągawki, zamieniającej dowolnie linki, którą kiedyś podawałaś w swoim blogu. .
Wtedy mimo kilkakrotnych prób nie wychodziło mi to, a koniecznie chciałam się tego nauczyć.
Potem trochę zachorowałam i jakoś tak przeleciało.
Może udałoby Ci się więc wbić mi to łopatą do głowy..... punkt po punkcie i może rzeczywiście w mailu byłoby swobodniej, choć nie śmiałam wtedy nawet o tym myśleć.
Mój adres będzie dodatkiem do jakiejś kartki z kalendarza.

Pozdrawiam serdecznie.

BBM pisze...

Możesz usunąć, możesz nie usuwać- jak chcesz. Domyśliłam się, o co Ci chodziło. Podałam Ci adresy, bo pomyślałam, że jeśli cokolwiek napiszesz, to wyślę Ci instrukcję drogą zwrotną a jednocześnie nie udostępnisz na forum publicznym swojego adresu e- mailowego. Po prostu byłoby szybciej, ale zrobisz jak uważasz.
Pozdrawiam serdecznie.