Archiwum bloga

sobota, 15 grudnia 2018

Wójcik Leszek - Przypowieść o jednym Chińczyku

                

                

                1.
Nieprawda że Chińczyków jest miliard
Chińczyk jest jeden
w czasie wolnym od pracy
analizuje pajęczynę świata
               2
Gdyby Chińczyków było więcej
Chiny nie dziwiłyby nikogo
Chińczyk codziennie przegląda się
w milionach luster
               3
Chińczyk budzi się
kiedy wcale nie śpi
ostatnio obudził się
po rewolucji kulturalnej
               4
Chińczyk żyje tysiące lat
i ze spokojem podziwia
cykliczny porządek
każda nowa dynastia
pragnie szczęścia ludzi
               5
Gdyby Swetoniusz Tacyt i Seneka znali Chiny
nie zdziwiłby ich Kaligula ani Neron
walka o pamięć potomnych
dowolnym sposobem
oto jest prawo władcy
               6
Chińczyk jest delikatny
jak kwiat mimozy
kłania się i uśmiecha
nawet cesarza zabijał
nie dotykając go rękami
               7
Chińczyk zna uroki sąsiedztwa
pod Wielkim Murem
zakopany slogan
o braterstwie narodów
               8
Wszystko rodzi się
w wyniku połączenia
ziemia i woda rodzą ryż
monotonia jest bezpłodna
Chińczyk nie lubi monotonii
               9
Kuchnia chińska
jest nieuzasadnionym
nadmiarem formy
droga do serca
wiedzie przez serce
             10
Wartości powstają
za dotknięciem ręki
tysiące rąk wznoszących Wielki Mur
mógł zniszczyć niedbały gest
cesarskiej dłoni
             11
Chińczyk nie lubi perwersji
i nie gra w chińczyka
najważniejszą grą
jest lot piłeczki pingpongowej
nad granicą przeciwieństw
             12
Czasu wolnego od myśli
nie praktykuje się
Chiny są krajem wynalazków
papier druk kompas i proch
to właśnie Chińczyk wynalazł Chiny

Brak komentarzy: