Archiwum bloga

sobota, 29 grudnia 2018

Czesław Miłosz - Kufer

Wiliam Blake

 Może świat został przez Pana Boga po to stworzony, żeby odbijał
się w nieskończonej liczbie oczu istot żywych, albo, co bardziej
prawdopodobne, w nieskończonej liczbie ludzkich świadomości.

Także ludzkich fantazji, takich jak moje romantyczne wyobrażenie
lasu w Raudonce, albo moje wyobrażenie piersi panny Poli,
kiedy byłem w niej zakochany.

Gdzie Pan Bóg chowa te odbicia? Czy ma taki bardzo duży kufer,
w którym przechowuje wszystkie swoje skarby?
Czy też jest ogromnym komputerem, w którym zmieści się
ich bezgraniczna mnogość?

Może zajmuje się ich przeglądaniem, porównując odbicia z tym,
jak naprawdę było?
Podśmiewając się w brodę z mędrków, którzy utrzymywali,
że są tylko te odbicia…. i nic więcej.

1 komentarz:

nelkakornelka pisze...

Dziwny wiersz, taki filozoficzny. Czym jest rzeczywistość? Czy Bóg, Nieporuszony Poruszyciel ma idee, z których tworzy materialną rzeczywistość? Czysty platonizm...

I właściwie po co ten wszechświat i te idee?
Jeśli Bóg istnieje, to jakie są jego zamiary?
Pozdrowienia miłe :)