Archiwum bloga

sobota, 13 lutego 2021

Jan Brzechwa - "Kto pyta-nie błądzi"

 

 

Którędy się idzie, by zejść na manowce?
Czy mańkut z natury jest lewicowcem?
Skąd wiedzą sąsiedzi, czym chata bogata?
Czy cyrk to jest sztuka, czy raczej oświata?

Czy wszystkie drabiny należą do drabów?
Dlaczego babiarze udają nababów?
Czy każdy podatnik to człowiek podatny?
Czy pijak to człowiek ,czy sektor prywatny?

Czy kolarz każdego potrafi kołować?
Dlaczego Rymkiewicz się nie chce zrymować?
Czy każdy ,kto orze-od razu jest chłop?
Dlaczego na listach pisuje się Ob?


Dlaczego, kolego?
Ja pytam-dlaczego?

Dlaczego łodzianie źle mówią o Łodzi?
Czy ktoś ,kto jest świnia od małpy pochodzi?
Czy dużo na świecie jest Chinek blondynek?
Dlaczego nie bywa z głowami sardynek?

Czy Budrys i Bryndas to krewni Brandysa?
Czy Nysa po polsku brzmi ładniej, niż Nissa?
Dlaczego trzech bubków to zaraz ekipa?
Kto pierwszy powiedział że wszystko jest "lipa"?

Gdzie można najłatwiej żyć z samych zaliczek?
Czy dostać po zębach to też jest policzek?
Gdzie diabeł nie może? Czy komar to ssak?
Dlaczego każdemu pieniędzy wciąż brak?

Dlaczego, kolego?
Ja pytam-dlaczego?

6 komentarzy:

jotka pisze...

Może jestem dziecinna, ale Brzechwa i Tuwim to moi ulubieni poeci!

donka pisze...

Ponieważ czytałam od 6 roku życia, należałam też już do biblioteki dla dzieci, mieszczącej się w domu, w którym mieszkaliśmy / spalonym w powstaniu warszawskim/ . więc b, wcześnie zaczynałam czytanie od bajek i bajeczek i całe życie je lubiłam. .Potem opowiadałam i czytałam je wnuczkom - trochę już poważniejsze, kupowane w księgarniach. Najbardziej jednak wnuczki lubiły bajki moje własne. Starsza przepadała za ciągnącymi się bez końca przygodami Jacka i Wacka, a młodsza bajki o różnych zwierzątkach.. Mam na pamiątkę kasetę z nagraną, z jedną z nich, o zaginionym piesku i niedźwiadku. Mogła jej słuchać bez końca. A już jej córeczka, czyli prawnuczka słuchając była nią znudzona. Wolała bajeczki z komputera.. Zupełnie inne "elektroniczne" pokolenie.
Przepraszam, za dygresję..... wiek wspomnień. .
Psuje mi się tym razem nie monitor tylko komputer.
Jest bardzo stary i dawno powinnam kupić laptopa, tylko w obecnym mam dużo programów nieraz jeszcze używanych przeze mnie..... trzeba by je instalowąć od nowa, a są przeważnie zawirusowane.
Miłej soboty i niedzieli. .,

BBM pisze...

Cudny dziecięco-dorosły wierszyk. Niby na zasadzie żartobliwych wyrazowych skojarzeń a w gruncie rzeczy dotykający całkiem poważnych spraw .

donka pisze...

To prawda Matyldo.... łatwo się zauważa tą dowcipną dziecięco - dorosłość - jak się wyraziłaś.
Miłej niedzieli.... nie wiem czy mi komputer się włączy, poza tym mam dwie zaczęte książki... muszę się zdecydować, którą będę czytała. Obie ciągną. Agaty Tuszyńskiej - "Rodzinna historia lęku" - moje czasy stają mi przed oczyma - Pierwsze lata studiów, ZMP, zakłamanie. i druga - Olgi Tokarczuk - jej ostatnia "Czułość narratora"

Ale się dziś rozgadałam z Wami.
Dobranoc.

BBM pisze...

❤️ Serduszko walentynkowe podsyłam wraz z pamięcią!

donka pisze...

Co za miła niespodzianka ! - dziękuję i wzajemnie.