Archiwum bloga

piątek, 5 lutego 2021

Wojciech Młynarski - Bynajmniej

 

Trudno nie wspomnieć w opowiadaniu
Choćby najbardziej pobieżnym,
Że się spotkali pan ten i pani
W pociągu dalekobieżnym.

Ona - na pozór duży intelekt,
On - jakby trochę mniej,
Ona z tych, co to pragną zbyt wiele,
On szeptał jej:

Za kim to, choć go wcześniej nie znałem,
Przez ciasny peron się przepychałem?
Za Panią, bynajmniej za Panią

Przez kogo płonę i zbaczam z trasy,
Czyniąc dopłatę do pierwszej klasy?
Przez Panią, bynajmniej przez Panią!

Byłem jak wagon na ślepym torze,
Pani zaś cichą stać mi się może
Przystanią, bynajmniej, przystanią


Mówię, jak czuję, mówię, jak muszę,
Gdzie Pani każe - tam z chęcią ruszę
Za Panią, bynajmniej za Panią!

Ta pani tego pana niszczyła
Przez cztery stacje co najmniej,
Zwłaszcza złośliwie zaś wyszydziła
Użycie słowa "bynajmniej".

A on - cóż, w końcu nie był zbyt tępy,
Cokolwiek przygasł - to fakt,
Jednak ogromne zrobił postępy,

Mówiąc jej tak:
Człowiek czasami serce otworzy.
Kto go wysłucha? Kto mu pomoże?
Nie pani, bynajmniej nie pani

I kto, nie patrząc na tę zdania składnię,
Dojrzy, co człowiek ma w sercu na dnie?
Nie pani, bynajmniej nie pani

Dla pani, proszę pani, wszystko jest proste:
Myśli są trzeźwe, słowa są ostre
I ranią, cholernie mnie ranią!
I wiem, że jeśli szczęście dogonię,
W cichej przystani kiedyś się schronię,
To nie z panią, bynajmniej nie z panią!

Trudno nie wspomnieć w opowiadaniu,
Które jest prawie skończone,
Że gdy rozstali się ten pan z panią,
Szedłem za nimi peronem.
I wówczas - tego, co się zatliło
I uleciało w dal,
Przez małą chwilę mi się zrobiło
Bynajmniej żal

                          

4 komentarze:

jotka pisze...

Cóż można tu napisać? Po prostu świetne!

donka pisze...

Lubię Młynarskiego, jego dowcip, ale też i powagę. Trudno go zdefiniować.....bo i satyryk i , trochę kronikarz, ale przede wszystkim poeta .Poeta, który komentując rzeczywistość nigdy nie popełnił koniunkturalnego tekstu .Do końca, mimo postępującej choroby żył naszymi polskimi problemami wysypując jak z rękawa prześmiewcze, satyryczne wiersze, podtrzymujące nas na duchu.
Bardzo go brakuje..... nie widzę nikogo. kto mógłby zająć jego miejsce.... a bardzo by się nam przydał drugi Młynarski. .....

BBM pisze...

Szczęśliwie jego twórczość jest bardzo bogata. I ta czysto poetycka , i ta satyryczna. Jest się do czego odwoływać.

donka pisze...

To prawda..... pozdrawiam.