Archiwum bloga

poniedziałek, 21 lutego 2022

Andrzej Waligórski - KOCUR

 Siedzi kocur skastrowany na przypiecku, 
już o żonie mu nie myśleć ni o dziecku, 

Rozrabiają inne koty, 
Ale jemu brak ciągoty, 
bardziej mleko pachnie mu i dorsz po grecku.

Siedzi kocur skastrowany, fajkę pali, 
Na przebytą operację się nie żali: 
– To nie taki znów mankament 
Żeby aż podnosić lament, 
Oby tylko smaczny obiad mi podali!

Siedzi kocur skastrowany na posadzie, 
Tłuszcz mu rośnie na podbrzuszu i na zadzie, 
Czyści futro, wącha kwiaty 
I układa referaty 
Które jutro ma wygłosić na naradzie.


Siedzi kocur skastrowany w swojej willi, 
Już się taki na kociaki nie wysili, 
Już nie będzie łowił myszy 
W gronie innych towarzyszy 
I w ogóle już się z niczym nie wychyli.

Siedzi kocur skastrowany wśród foteli, 
Myśli sobie: – Lepiej że mi usunęli, 
Zawsze miałem z tym ambaras, 
A tu taki spokój naraz, 
Tam wycięli, a tu – medal mi przypięli!

Siedzi kocur skastrowany w swojej chacie 
A satyryk zblatowany na etacie, 
Jeden mruczy dyrdymały, 
Drugi płodzi takie chały 
Jakie państwo właśnie teraz tu czytacie.

Andrzej Waligórski 


1 komentarz:

BBM pisze...

Cudo! :))))