Archiwum bloga

wtorek, 1 lutego 2022

Anna Świrszczyńska - Odwaga

Nie będę niewolnicą żadnej miłości.
Nikomu nie oddam celu swego życia,
swego prawa do nieustającego rośnięcia
aż po ostatni oddech.
Spętana ciemnym instynktem macierzyństwa,
spragniona czułości jak astmatyk powietrza,
z jakim mozołem buduję w sobie
swój piękny człowieczy egoizm,
zastrzeżony od wieków
dla mężczyzny.

Antonio Lombardo (1458-1516 )







Przeciw mnie
są wszystkie cywilizacje świata,
wszystkie święte księgi ludzkości
pisane przez mistycznych aniołów
wymownym piórem z błyskawicy.

Dziesięciu Mahometów
w dziesięciu wytwornie omszałych językach
grozi mi potępieniem
na ziemi i w wiecznym niebie.

Przeciw mnie
jest moje własne serce.
Tresowane przez tysiąclecia
w okrutnej cnocie ofiary.


2 komentarze:

BBM pisze...

Trzeba dużej odwagi, by nie kryć się za maską, za skorupą, szczególnie gdy się jest kobietą, szczególnie w obecnych czasach... :(

donka pisze...

a ja myślę, że to się zmienia, oczywiście mam na myśli cywilizacje Zachodu.