Archiwum bloga

czwartek, 3 marca 2022

Władysław Broniewski - Nic więcej




Cóż tam zostało? Zwalony dom
zwyczajne życie, podobne snom,
i na cmentarzu matki mej grób
i ziemia zdana wrogom na łup -
ziemia zielona, ziemia najdroższa,
błogosławiona słońcem Mazowsza –
i pochód szumnych topól nad Wisłą,
gdzie mi na chwilę szczęście zabłysło,
gdzie ta, co serce me trzyma w ręce…

I już nic więcej? Chyba nic więcej.

Cóż mi zostało? Tęsknić i iść,
tułać się – wiatrem porwany liść –
i słuchać szumu biblijnych rzek,
a we śnie widzieć wiślany brzeg,





i walczyć! walczyć! – ale nie we śnie! –
o ziemię, którąm stracił we Wrześniu,
o dom zwalony, o zwykłe życie,
o grób mej matki do śmierci bić się
i serce złożyć w kochane ręce…

To mi zostało .Chyba nic więcej.


(mal. Antonietta Varallo) 

3 komentarze:

BBM pisze...

Powtarzam się, ale trudno- piękne, przejmujące wiersze wybierasz...

jotka pisze...

Obyśmy nie musieli powtarzać losu naszych rodziców i dziadków!

Anonimowy pisze...

Dziękuję za wiersz Słonimskiego i Broniewskiego – jakże aktualne!!!. Czy mamy to przeżyć raz jeszcze???. Oraz wiersz Dębskiego – piękne podziękowanie wspaniałemu lekarzowi i człowiekowi.
Jadwiga