Archiwum bloga

sobota, 30 kwietnia 2022

Wisława Szymborska - Dusza

Duszę się miewa. 
Nikt nie ma jej bez przerwy i na zawsze. 
Dzień za dniem, rok za rokiem 
może bez niej minąć. 


Czasem tylko w zachwytach 
i lękach dzieciństwa 
zagnieżdża się na dłużej. 


Czasem tylko w zdziwieniu, 
że jesteśmy starzy. 

Rzadko nam asystuje 
podczas zajęć żmudnych, 
jak przesuwanie mebli, 
dźwiganie walizek, 
czy przemierzanie drogi w ciasnych butach. 



Przy wypełnianiu ankiet 
i siekaniu mięsa 
z reguły ma wychodne


Na tysiąc naszych rozmów uczestniczy w jednej 
a i to niekoniecznie, bo woli milczenie. 

Kiedy ciało zaczyna nas boleć i boleć, 
cichcem schodzi z dyżuru. 

Jest wybredna :niechętnie widzi nas w tłumie, 
mierzi ją nasza walka o byle przewagę 
i terkot interesów..


Radość i smutek 
to nie są dla niej dwa różne uczucia. 
Tylko w ich połączeniu jest przy nas obecna. 

Możemy na nią liczyć 
kiedy niczego nie jesteśmy pewni, 
a wszystkiego ciekawi. 
Z przedmiotów materialnych 
lubi zegary z wahadłem 
i lustra, które pracują gorliwie, 
nawet gdy nikt nie patrzy. 

Nie mówi skąd przybywa 
i kiedy znowu nam zniknie, 
ale wyraźnie czeka na takie pytania. 

Wygląda na to, 
że tak jak ona nam, 
również i my 
jesteśmy jej na coś potrzebni.

2 komentarze:

jotka pisze...

Jak zwykle mądrość i dowcip noblistki zachwycają:-)

zapachnidło pisze...

Uwielbiam ten wiersz!