Archiwum bloga

środa, 20 kwietnia 2022

Irit Amiel - "Mniej zmarli"

 

W 79 rocznicę wybuchu powstania w getcie żydowskim.

powstania  odchodzącego powoli w niepamięć. .

Nie ma już Marka Edelmana dowódcy powstania i wielu, wielu innych, a ci co pozostali zbliżają się ku kresowi życia.  . :

 

W ubiegłym roku odeszła 89 letnia Irit Amiel często goszcząca w kolejnych rocznicach na zmianę z Haliną Birenbaum  w moim blogu -  izraelska poetka żydowskiego pochodzenie zabierając z sobą na zawsze wspomnienia  dramatycznych przeżyć z czasów Zagłady.


Jeden  z jej ostatnich wierszy : 



Mniej zmarli 


Dopóki jeszcze jestem tu, jesteście mniej zmarłymi, 

Lecz wkrótce zginiecie po raz wtóry i ostatni. 
Moja śmierć wymaże was ostatecznie ze świata. 
Na razie jeszcze wszyscy we mnie pulsujecie, 
Wytatuowani w mej pamięci, wyżłobieni w moich żyłach




Lecz wkrótce zabiorę was ze sobą do Hadesu 
W ten ostatni mrok i nie będzie już zmartwychwstania. 
Zabiorę ze sobą wszystkie imiona i stare piosenki, 
Wszystkie twarze, uśmiechy, rozpacz, trwogi i łzy. 
Wszystkie maski, tysiące wspomnień i tęsknoty, 
Wszystkie ucieczki, poniżenia i spóźnione powroty. 
Do mego grobu zabiorę was wszystkich 
i będziemy tam 
Bardziej zmarli, my ofiary i ocaleńcy 
tego gorzkiego 
Jak piołun dwudziestego wieku 
i może wreszcie dotrzemy 
Do "Ciszy i przystani "Żydzi śpiewający, Żydzi obłąkani"  


PS. Autorka nawiązuje tu do  wiersza J>Tuwima "Żydek"

(...)
I pój­dzie­my po­tem każ­dy w swo­ją stro­nę
Na wę­drów­ki na­sze smut­ne i sza­lo­ne.
Nie znaj­dzie­my ni­g­dy ci­szy i przy­sta­ni,
Żydzi śpie­wa­ją­cy, Żydzi ob­lą­ka­ni.(...)

2 komentarze:

jotka pisze...

Po prostu piękny i przejmujący...

donka pisze...

Cieszę się, że to dostrzegłaś. Pozdrawiam.