Archiwum bloga

sobota, 30 kwietnia 2022

Małgorzata Hillar - Dziki człowiek


Ja, dziki człowiek
boję się słów
zimnych ciężkich obojętnych

Boję się
cierpkich uśmiechów
przymrużeń oczu
wzruszeń ramion

kiedy byłam dzieckiem
pisałam wiersze na strychu
żeby się nie śmiali

godzinami rozmyślałam
jak wyleczyć chorą nogę żaby
siedzącej w rowie




Dzisiaj jak wtedy
pragnę rąk które głaszczą
Słów ciepłych i miękkich
jak owcza wełna

Małgorzata Hillar



2 komentarze:

BBM pisze...

Zawsze ta sama tęsknota za miłością, za czułością, za zrozumieniem.... Piękny wiersz.

zapachnidło pisze...

Bardzo lubię ten wiersz. ❤