Archiwum bloga

środa, 29 czerwca 2022

Góralskie wiersze I .

Bardzo stare  zdjęcie z 2013r.  górala  spod Kościoła na Krupówkach w Zakopanem. , 

gdzie za drobne sumy grywał na  życzenie turystów......  nie wiem czy jeszcze żyje i gra. 








*  *  *

Ostatnie tchnienie

Grojciez muzykańcio

sabałowe nuty,

rzewne, modlitewne

grojciez mi dopóty

 

jaz tyn głos gęślicków

duse mi uniesie

i porwie ku gwiozdom

na boskie niebiesie.

 

Grojciez, bym mógł nuty

w pamięci zachować,

bo w raju tych gęśli

będzie mi brakować...

2 komentarze:

jotka pisze...

Tyle razy byłam, a nigdy go nie spotkałam, szkoda...

donka pisze...

Bywałam potem niejednokrotnie w tamtej okolicy, ale raczej jesienią, ze względu na zatłoczenie Krupówek w sezonie letnim A on głównie przesiadywał na swoim stałym miejscu latem. Postaram się dowiedzieć.... bardzo go lubiłam, wzbudzał sympatię był skromny i cichy. Chętnie się zgodził na sfotografowanie..