Archiwum bloga

wtorek, 27 listopada 2018

Małgorzata Hillar - Miłość


Jest czekaniem
na niebieski mrok
na zieloność traw
na pieszczotę rzęs

Czekaniem
na kroki
szelesty
listy
na pukanie do drzwi

Czekaniem
na spełnienie
trwanie
zrozumienie

Czekaniem
na potwierdzenie
na krzyk protestu

Czekaniem
na sen
na świt

na koniec świata

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Miłość ma wiele rożnych definicji

Miłość?

Chcę zamienić moje tęsknoty
Na spacery z Tobą pod rękę
i na Twój delikatny dotyk,
i na chwilę, gdy śpiewasz piosenkę.
Tę - pamiętasz? - o rękach w kieszeniach,
o zupełnej beztrosce i luzie
i bezkresnych morskich przestrzeniach.
Na dłużej

:)
cb

donka pisze...

Podziwiam Twoje lekkie pióro i łatwość z jaką znajdujesz wiersze i wierszyki na każdą okazję. Szkoda by Twoja poezja leżała w szufladzie. .
Pozdrawiam. AZ